Akcje Polskiej Miedzi fatalnie rozpoczęły czwartkową sesję na warszawskiej giełdzie. Kurs traci prawie 5 proc.
Za walor płaci się mniej niż na zamknięciu pechowej sesji 13 czerwca (81,5 zł). Przypomnijmy, że tego samego dnia najmniej za akcję płacono 75,1 zł. W pierwszej godzinie dzisiejszej sesji minimum osiągnięto na poziomie 79 zł. Potwierdzają się niestety obawy z wczoraj, bo mamy już dziś do czynienia z testem czerwcowego dołka.
Sprawcą takiego obrotu spraw jest rzecz jasna miedź. Cena metalu spadła dziś w Szanghaju aż o 4 proc., czyli maksymalny dopuszczalny dzienny limit. Kruszec jest najtańszy od sześciu miesięcy (KGHM tak samo...). Jako powód odwrotu od miedzi, dealerzy podają obawy, że spowolnienie na rynku nieruchomości w USA ograniczy popyt na metal.
Przecena KGHM wpływa na cały rynek, zwłaszcza dotkliwie odczuwają to pozostałe spółki z WIG20. O takiej ewentualności pisałem we wczorajszym komentarzu po sesji i niestety obawy potwierdziły się bardzo szybko. WIG20 traci na wartości około 2 proc. W dół lecą kursy wszystkich jego komponentów. To będzie sesja pełna nerwów. ASZ