Popołudniowa część sesji przynosi niewielkie zmiany na warszawskiej giełdzie. Obroty na całym rynku powoli zbliżają się do 200 mln zł. Jednak nie ma mowy o ożywionym handlu. Przeważają pojedyncze transakcje. Znów kotwicą dla rynku staje się TPSA.
Podobnie jak wczoraj na giełdach zachodnioeuropejskich utrzymują się zwyżki. Europejski Bank Centralny pozostawił stopy na niezmienionym poziomie. Tak
jak oczekiwano. Natomiast relatywnie słabsze są rynki naszego regionu. Węgierski BUX zniżkuje.
Przed końcem sesji poznamy amerykańskie dane makro z rynku pracy, które będą preludium do jutrzejszego raportu z tego rynku, który będzie miał bardzo duże znaczenie dla sytuacji na rynkach.
Wśród największych spółek mocny jest Pekao. Coraz słabiej wygląda natomiast TPSA. Spółka podzieli się zawrotną dywidendą 0,12 zł na akcję. Wczoraj podaż pognębiła kurs TPSA po plotkach, że Kompania Węglowa wkrótce sprzeda posiadany pakiet akcji telekomu. Tymczasem spokojnie jest na walorach PKN i KGHM. DI BRE podwyższył rekomendację dla miedziowych akcji. Nadal mocny jest Budimex po ostatnich kontraktach. Obroty na budowalnej spółce są duże i sięgają 40 mln zł. Na minusie jest Agora, która walczy o zmianę trendu. Kurs nadal jest niedaleko sześcioletnich minimów.
Na szerokim rynku Wólczanka poszła mocno do góry po spekulacjach prasowych, że PZU skupuje jej papiery. Dobrze prezentuje się Apator, który finalizuje przejęcie Pafala. Po audycie Apator zwiększył zysk za 2003 rok. W pierwszym kwartale dobrze szła sprzedaż spółki, która ma podwyższyć prognozę finansowe. Wyróżnia się Sokołów, co jest zapewne efektem spekulacji o zmianach w akcjonariacie. Wzrosty kontynuuje Amica, która zapowiada dobre wyniki. Gwałtowne zmiany kursu trwają na akcjach Elektromontażu Północ, któremu wierzyciele dali szansę zgadzając się na układ. Spółka poinformowała o nowych kontraktach. Impexmetal notuje niewielki wzrost. Misterstwo Skarbu ogłosiło zamiar sprzedaży do 31,5 proc. akcji. Strzelec idzie dziś do góry odreagowując ostatnie spadki wywołane żądaniami wierzycieli. Millenium nadal
rośnie na fali oczekiwań, że bank zostanie przejęty.
Wczorajsza sesja znacznie pogorszyła obraz rynku. Indeks WIG 20 ponownie zszedł poniżej linii trendu wzrostowego (1770 pkt). Obawy, że zwyżki z poprzednich dni to jedynie podciągnięcie rynku, aby można było sprzedać akcje po wyższych cenach, znalazły potwierdzenie w przebiegu wczorajszej sesji. Indeksy zanotowały spadki, chociaż naprawdę nerwowo było jedynie na początku handlu. Później panowała stabilizacja, ale rynek nie miał sił do odrabiania strat. Wygląda na to, że za zniżką stali inwestorzy zagraniczni. Rynki naszego regionu zachowywały się wczoraj słabo. Na GPW dodatkowo może
oddziaływać niepewność polityczna i kolejne doniesienia o topniejących szansach Marka Belki na tekę premiera.