GPW: na rynku nadal nudy i konsolidacja

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-01-26 13:58

W kiepskich nastrojach i przy niewielkiej aktywności handlujących upływa dzisiejsza sesja na warszawskiej giełdzie. Ostatnie nieudane próby pokonania poziomu 1700 pkt na WIG 20 oraz niekorzystne doniesienia dotyczące wprowadzania planu cięć budżetowych ministra Hausnera nie kuszą do podciągania kursów. Wciąż jednak poruszamy się w ramach styczniowej

konsolidacji. Dopiero po przełamaniu 1650 pkt na WIG 20 posiadacze akcji mogą zacząć się niepokoić. Spadki dominują również na giełdach zachodnioeuropejskich.

Wśród największych spółek przeważają słabe nastroje. Kiepsko zaczęły firmy informatyczne. Coraz słabsze są banki, które istotnie wpływają na zachowanie indeksu. Nikłe straty Pekao i BPH PBK ratują WIG 20 przed głębszą przeceną. Sprzedający przeważają też na papierach KGHM i TPSA. Przed przecenę broni się Netia. PZU wraz z PZU Życie przekroczyły 5 proc. głosów na WZA telekomu. Mały plus zalicza Budimex, która wraz ze swoim inwestorem Ferrovial będzie budować autostrady w Hiszpanii.

Wciąż najlepszym indeksem jest MIDWIG, opisujący koniunkturę wśród średniaków. Na szerokim rynku na plusie jest Apator, który zapowiada coraz lepsze wyniki i przejęcia w branży. Znowu błyszczy gwiazda Elektrimu, który po ubiegłotygodniowej deklaracji Zygmunta Solorza, właściciela Polsatu, o dążeniu do przejęcia spółki, zyskuje kolejne 10 proc. Mocna jest Krakchemia, która podała obiecujące prognozy na ten rok. Zwyżkuje również Relpol, który po raz kolejny poniósł prognozę zysku na działalności operacyjnej w 2003 do 10 mln zł. Mocniej spada Prosper, który zdementował plotki o pozyskaniu inwestora. Wcześniej ciągnęły one kurs akcji do góry.

Efekt stycznia na warszawskiej okazał się szczątkowy. Pierwsze dni miesiąca, narobiły apetytu, a były jedynie apogeum grudniowych porządków portfeli przez inwestorów instytucjonalnych. Później był już tylko marazm na akcjach największych spółek i gra od bandy do bandy. Wszyscy doskonale znają poziomy konsolidacji na indeksie największych spółek 1600-1700 pkt. Pokonanie przez WIG 20 któregoś ze wspomnianych poziomów da odpowiedź w którym kierunku pójdzie rynek w średnich terminie.

O wiele więcej ciekawego dzieje się na średnich i małych spółkach. Tutaj trwa festiwal rezurekcji (Elektrim, odzieżówka), zmian właścicielskich (MPEC, hurtownicy leków, spółki IT), poprawy wyników (Krakchemia), nowych kontraktów (Elektrobudowa, Rafako). Obserwatorzy rynków wskazują, że hossa średniaków przy stojącym rynku blue chipów niechybnie zapowiada koniec wzrostów na giełdzie. Ci którzy handlują tymi papierami obecnie zarabiają, a nie martwią się czarnymi chmurami nad hossą. Trzeba tylko wiedzieć kiedy zabezpieczyć zysk.