GPW nadal czeka na otwarcie giełd w USA

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2001-09-14 09:18

Dzisiejsza sesja na GPW z pewnością będzie podobna do czwartkowej. Inwestorzy nadal w napięciu zerkają na USA, o czym świadczy reakcja na rzekome naloty na Irak, a tamtejsze giełdy otworzą się dopiero w poniedziałek. Wyraźnie widać, że na rynkach światowych panuje niepisane porozumienie inwestorów finansowych, by nadmierną sprzedażą nie wywoływać paniki. Dowodem na to jest brak reakcji na fatalne dane o nastrojach konsumenckich w USA. Dane te zebrano jeszcze przed atakiem terrorystów.

Dzisiaj w USA również opublikowane zostaną istotne dane (m.in. o produkcji przemysłowej), ale w takiej sytuacji reakcji na nie nie będzie. Wszystko zdyskontuje poniedziałkowe otwarcie na Wall Street.

GPW wykazuje się jeszcze większym spokojem od giełd europejskich. Zagraniczni gracze sprzedawali we wtorek i od tego czasu rządzą rodzimi inwestorzy. Z poszczególnych spółek nie dochodzą jakieś istotne informacje. Dzisiaj odbędzie się istotne NWZA Softbanku. Aleksander Lesz może całkowicie przejąć kontrolę nad spółką, ale wszystko zależy od ilości akcjonariuszy zarejestrowanych na zgromadzeniu. Ciągle nie wiadomo, co stanie się z pakietem akcji PKN Orlen. Dzisiaj kończy się wyłączność Rotch Energy na zakup akcji Rafinerii Gdańskiej, więc może Nafta Polska, właściciel akcji obu koncernów, upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu i poda nazwy obu inwestorów właśnie w piątek.

ONO