Po trzech kwadransach sesji WIG20 zyskiwał niespełna 0,25 proc. Najważniejsze indeksy giełd europejskich rosły natomiast o ponad 1 proc.
W portfelu blue chipów większość walorów znajduje się w zielonej strefie, ale poza Cyfrowym Polsatem żaden nie rósł o więcej, niż 1 proc.
Na szerokim rynku nadal mocno rosną notowania Beef-Sanu, gdzie trwa spekulacyjna gra pod wezwanie, jakie miałby ogłosić główny akcjonariusz – Podkarpacki Bank Spółdzielczy. Ten nie ujawnia jednak, czy rzeczywiście ma takie plany.
W czołówce jest też Drop, który przed sesją poinformował o podwyższeniu prognoz wyników na 2010 r. Zysk netto ma wynieść 13,2 mln zł. To 0 10 proc. więcej, niż wcześniej planowano i ponad 50 proc. więcej, niż w 2009 r.
Dołują notowania IGroup. BRE Bank oficjalnie odrzucił plan naprawczy spółki.
Wyraźnie spada też kurs IB System. Paweł Narkiewicz, prezes spółki, mówi w „Parkiecie”, że koszty restrukturyzacji obciążą wyniki za pierwsze półrocze. Tylko sprzedaż jednej ze spółek zależnych przyniesie księgową stratę na poziomie 10 mln zł. A to nie wszystko.
„Rzeczpospolita” pisze tymczasem o ambitnych planach inwestycyjnych działających na polskim rynku sieci restauracji, w tym giełdowych AmRestu (chce otworzyć 50 lokali) i Sfinksa (będzie otwierać lokale, ale raczej w przyszłym roku). Wszystko to dzieje się na rynku, którego wartość według prognoz ma spaść w tym roku o niespełna 2 proc.
Lekko spada kurs Delko. Dariusz Kawecki, który niespodziewanie stracił fotel prezesa spółki, mówi w „PB”, że nie może zagwarantować, że pozostanie jej akcjonariuszem. „To zależy m.in. od tego, jak będzie się rozwijała spółki” – mówi były szef dystrybutora chemii gospodarczej.