GPW okiem pesymisty

AB
21-04-2009, 13:07

- Wystarczy, że jeden z większych banków w USA ujawni problemy, a spirala spadków indeksów znów się nakręci. Bazowy scenariusz dla WIG20 to powrót do dołków z lutego - ostrzega Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

"Ostatnia słabość rynku krajowego na tle zagranicy wynika z tego, że ruchy globalnych graczy w pierwszej kolejności dotyczą mniej płynnych rynków. Tak jest zarówno z GPW, jak i ze złotym. Obowiązuje też zasada, że dla nas bardziej niż wydarzenia lokalne liczy się sytuacja w USA. Widać było to chociażby po szybkim powrocie kursu złotego do poziomu sprzed informacji o linii kredytowej w MFW czy wczorajszy brak reakcji GPW na dobre dane o produkcji przemysłowej" - mówi "PB" Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

Dlatego też w najbliższych kilkunastu dniach ekspert DM BOŚ spodziewa się spadków indeksów. "24 kwietnia za Atlantykiem banki podadzą wyniki stress-testów. Obawa przed złymi informacjami skłoni wielu inwestorów do realizacji wysokich zysków przed tą ważną datą" - prognozuje Rogalski.

Według analityka DM BOŚ wystarczy bowiem, że tylko jeden z większych banków ujawni problemy, a spirala spadków indeksów znów się nakręci. Bazowy scenariusz Rogalskiego dla WIG20 to powrót do dołków z lutego. "Może być to jednak albo szybki zjazd do wakacji, albo przystopowanie spadków przy 1500 pkt na kilka miesięcy i dopiero później testowanie minimów bessy. Brakuje jeszcze podstaw, aby kupować akcje" - przewiduje analityk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AB

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / GPW okiem pesymisty