Rynek dotąd był przekonany, że kontrolę uzyska znany inwestor giełdowy Krzysztof Moska, obecny m.in. w Lenteksie, Sanwilu i Ergu. Tymczasem przedstawiciele Barlinka, giełdowego potentata w zakresie produkcji podłóg drewnianych, spotkali się z zarządzającymi funduszu Opera TFI. Tak przynajmniej wynika z naszych informacji. Przedmiotem rozmów miał być właśnie Paged. Wiadomo, że Edmund Mzyk, kontrolujący tę firmę, chce się wycofać z zarządzania i sprzedać posiadane akcje. Te zaś są w trakcie transferowania do specjalnie dla niego utworzonego funduszu przez Operę. W sumie ma tam trafić około 28 proc. kapitału Pagedu.
Edmund Mzyk uważa, że Barlinek może być zainteresowany Pagedem.
— Te firmy w dużym zakresie ze sobą współpracują. Szczególnie w zakresie sklejki, którą Barlinek w sporych ilościach kupuje od Pagedu — mówi Edmund Mzyk.
Rynek przychylnie podszedł do informacji. Barlinek jest już rekordowo drogi. W ciągu ostatnich dwóch tygodni wzrósł o blisko 30 proc. Paged podnosi się po korekcie, która od połowy czerwca zabrała ponad jedną trzecią jego rynkowej wyceny.
ONO, ZK