GPW pokonała Falcka

Artur Lisowski
opublikowano: 1999-10-21 00:00

GPW pokonała Falcka

GIEŁDA IDZIE W GÓRĘ: Styl, w jakim zespół GPW wygrał swój drugi z kolei mecz w Lidze Biznesu, dowodzi, że jest on świetnie przygotowany do obrony tytułu mistrza, który zdobył przed rokiem. Inwestorzy zapewne chcieliby, by tak samo wysoko rosły notowania spółek na parkiecie. Analitycy jednak przypuszczają, że prędzej GPW zostanie mistrzem w koszykówce, niż koniunktura zagości na giełdzie. fot. Małgorzata Pstrągowska

W koszykarskiej lidze Falck przegrał swój trzeci mecz z zespołem Giełdy Papierów Wartościowych — mistrzem sezonu zimowego 1998. Jednak zawodnicy pokonanej drużyny zapowiadają, że o tytuł mistrza będą walczyć do końca.

Porażka koszykarskiej drużyny Falck odsunęła na razie ten zespół od czołówki grupy B. Jednak jego zawodnicy przekonują, że jedna przegrana nie rozstrzyga jeszcze o wyniku całych rozgrywek.

— Mamy nadzieję, że w finale spotkamy się z drużyną giełdy. Rewanż będzie należał do nas — buńczucznie zapowiada Robert Wieczorek, handlowiec w firmie Falck.

Drużyna Falcka prowadziła przez większą część meczu. Ostatnia kwarta należała jednak do zespołu Giełdy Papierów Wartościowych, który po roku nieobecności znowu występuje w Lidze Biznesu. Reprezentanci giełdy byli mistrzami sezonu zimowego 1998. Drużyna ta — podobnie jak Optimum Media i Netia Telekom — ma do rozegrania jeszcze jedno spotkanie, które prawdopodobnie zadecyduje o zajęciu przez nią pierwszego miejsca w tabeli.