Akcje Assetusa zadebiutowały na NewConnect w miniony poniedziałek. Od tego czasu kurs spółki poszybował w górę o 518 proc. Powód? Fundamentalnych: brak. Pompowaniu notowań sprzyjała za to niemal zerowa płynność i skupienie walorów w rękach zaledwie kilku osób.
Giełda w końcu powiedziała temu dość i zdecydowała o zwieszeniu handlu akcjami spółki. Wytłumaczono to troską o interes uczestników rynku. Walory firmy trafią do systemu notowań jednolitych z dwoma fixingami.
W marcu Assetus przeprowadził emisję 400 tys. akcji serii B po cenie emisyjnej 2 zł (kurs odniesienia na pierwszą sesję wynosił 4,14 zł). Objęły je trzy osoby: Halina Wiaderek (rocznik 1921), Wanda Jabłońska i Alicja Wiaderek. To babka, matka i żona Piotra Wiaderka, byłego akcjonariusza giełdowego Ponaru, obecnie skupiającego się na spółkach z NewConnect. Pieniądze, które wpłynęły do firmy, i tak wróciły do nabywców akcji w ramach rozliczenia zakupu od nich 171 tys. akcji notowanej na NewConnect spółki Wealth Bay. To również firma kontrolowana przez Piotra Wiaderka. Gdy Assetus wchodził na rynek alternatywny, akcjonariat spółki był skoncentrowany w rękach niewielkiej grupy inwestorów. Symboliczne rozproszenie nie mogło się inaczej skończyć, jak nienaturalnym zachowaniem kursu.
Spółka została zawiązana w grudniu ubiegłego roku. Na razie może zaoferować wynajętą ścianę na budynku należącym do Wealth Bay, na której można umieścić reklamę o powierzchni 80 m kw. Budynek znajduje się w Łodzi. Firma podnajęła też dwie powierzchnie billboardowe na budynku TVP Łódź i ma wstępną zgodę zarządcy kolejnego biurowca na podnajem dwóch kolejnych nośników. Do końca 2010 r. Assetus chce wynająć 15-20 kolejnych nośników wielkoformatowych. Stawia też na tzw. ekrany LED. Liczy, że przyciągnie klientów zainteresowanych regionalnymi małymi i średnimi kampaniami reklamowymi.
Na jakie przychody i zyski może się to przełożyć? Firma nie przedstawiła prognoz wyników. Poinformowała za to o potrzebach kapitałowych. Na prowadzenie działalności w tym roku potrzebne jest około 200 tys. zł, a w 2011 r. około 500 tys. zł. Na razie nie ma w planach emisji akcji (choć nie można jej wykluczyć), a pieniądze ma zdobyć ze sprzedaży wspomnianego pakietu akcji Wealth Bay. Spółka ma ich obecnie 149 tys., a według obecnych cen pakiet ten jest wart około 500 tys. zł. Co ciekawe, spółka lokuje wolny kapitał w akcje innych giełdowych firm. 30 kwietnia były to walory Boryszewa (70 tys. sztuk) i GTC (100 akcji).