GPW skończyła sesję niewielkimi zmianami indeksów

Marek Druś
opublikowano: 2001-10-23 16:33

Wtorkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych rozpoczęła się od wyraźnych wzrostów indeksów. Wkrótce okazało się, że to ostatni akord poniedziałkowego popytu, który szybko wyczerpał swoje siły. Po trwających krótko wzrostach kursów większości blue chipów oraz spółek z sektora zaawansowanych technologii, na warszawskim parkiecie zaczęła się wyprzedaż.

Część inwestorów realizowała zyski po ostatnich wzrostach, część sprzedawała papiery spółek, które rozczarowały kwartalnymi wynikami.

Wśród tych ostatnich znalazł się PKN Orlen, którego zysk netto spadł w III kwartale w ujęciu rocznym o 75 proc. Papiery spółki taniały przez większą część sesji, mając znaczny udział w obrotach całego rynku.

Spadła cena udziałów Elektrimu. Zbliża się termin wykupienia przez spółkę obligacji o wartości 200 mln zł, czego pod koniec września zażądało od holdingu PZU Życie.

W dół poszły także kursy Softbanku i Prokomu, których kwartalne wyniki rozczarowały.

Z rekordowego, 33 proc. wzrostu kursu podczas poniedziałkowej sesji postanowili skorzystać akcjonariusze MCI. We wtorek papiery spółki taniały wyraźnie niemal od początku notowań.

Zwyżką kursu zakończyły dzień papiery Netii. Działo się tak nawet po pojawieniu się pod koniec notowań informacji o obniżeniu ratingu kredytowego spółki przez agencję Fitch.

Podrożały papiery Computerlandu, który przedstawił w poniedziałek bardzo dobre kwartalne wyniki.

Wyraźną zwyżkę ceny odnotowały papiery Mostostalu Export mimo pogorszenia wyników w III kwartale. Inwestorzy prawdopodobnie grają w tym przypadku „pod konflikt” między inwestorami finansowymi i zarządem spółki. W poniedziałek, ten ostatni po raz drugi zablokował próbę zwołania NWZA spółki.

Największy udział w obrotach rynku miał EFL, którego akcje minimalnie zdrożały. W kilku transakcjach zmieniły właściciela znaczne pakiety udziałów spółki, co można wiązać z rozpoczęciem zapisów na jej akcje w wezwaniu ogłoszonym przez Credit Agricole.

MD