GPW: spekulacja blue chipami zdecyduje o przebiegu sesji

Marek Druś
opublikowano: 2001-12-20 09:07

Wzmożonego handlu w czwartek na GPW raczej nie należy oczekiwać. Oczywiście, jeśli na rynek nie dotrą wiadomości o zmianach, które mogą wpłynąć na fundamentalną sytuację spółek, borykających się z kłopotami finansowymi, np. Elektrimu i Netii.

Coraz więcej przemawia za tym, że tegoroczny tzw. efekt stycznia miał miejsce w październiku. Wskazują na to m.in. dane z OFE, których listopadowe zakupy na rynku akcji były najniższe od kwietnia 2000 roku. Oznacza to także, że efektu window dressing także raczej nie należy oczekiwać.

Rynek praktycznie zignorował wczorajszą decyzję RPP. Prawdopodobnie dla nastrojów rynku nie będzie dzisiaj miało znaczenia również zamieszanie polityczne, które po niej nastąpiło.

Duże znaczenie dla rynku miały w ostatnich dniach spekulacje na akcjach blue chipów. Sprzyjały temu wiadomości o próbach rozwiązania kłopotów finansowych przez Netię i Elektrim. Dołączyła do nich w ostatnich dniach TP SA, która zaskoczyła rynek informacją o zamiarze utworzenia jeszcze w tym roku rezerwy o astronomicznej wysokości 1 mld zł. W środę zarząd telekomu podał do wiadomości, że planuje emisję obligacji krótkoterminowych o wartości 350 mln zł, która może być podwyższona do 1 mld zł. Jak podano w komunikacie, pieniądze z emisji mają pomóc w zarządzaniu krótko- i długoterminową płynnością spółki.

Korzystnie na wycenę KGHM może wpłynąć wiadomość o utworzeniu przez największe polskie banki konsorcjum, które udzieli koncernowi kredytu w wysokości ponad 1 mld zł.

Wczorajsza przecena na rynku Nasdaq nie wpłynie na poprawę kursów spółek z branży IT. Na rynkach zagranicznych trudno oczekiwać wyraźnego ruchu głównych indeksów po rozbieżnych wynikach giełd amerykańskich. Sesja w Tokio również zakończyła się dość umiarkowaną zmianą.

MD