Czwartkowa sesja na warszawskiej giełdzie nie wniosła dużych zmian do obrazu rynku. Jej przebieg był jednak dość burzliwy. Podobnie jak podczas środowych notowań większość spółek z WIG20 zdrożała. Niestety, wśród przecenionych ponownie była Telekomunikacja Polska.
Podczas czwartkowych notowań popyt kilkakrotnie próbował pokonać opór WIG20 na poziomie 1182 pkt. Widać to było szczególnie w pierwszej godzinie sesji oraz niedługo przed jej zakończeniem. Wszystkie te próby zakończyły się niepowodzeniem. Podobnie jak w środę, większe wzrosty indeksów hamowała przecena papierów TP SA, która trwała przez niemal całą sesję i nasilała się w momencie rosnącego popytu na akcje innych blue chipów.
Dość chwiejne zachowanie się inwestorów z GPW można tłumaczyć niepewnością panującą w czwartek na największych rynkach europejskich. Głównie indeksy utrzymywały się tam przez większą cześć sesji w pobliżu poziomów ostatnich zamknięć. Inwestorzy czekali na sygnały z USA, które mogłyby pomóc w ocenie szans kontynuacji ostatniej serii wzrostów za oceanem. Dane z rynku pracy wywołały mieszane nastroje. Poprawiła je dopiero wiadomość o wyższym niż oczekiwano wzroście PKB w I kwartale. Podobnie jak inne europejskie rynki GPW zareagowała na nie wzrostem. Okazało się jednak, nie po raz pierwszy w czasie czwartkowej sesji, że popyt nie jest w stanie długo utrzymać inicjatywy. Ostatecznie ostatnia faza notowań przebiegła w spokojnej atmosferze, WIG20 utrzymał się blisko wspomnianego oporu na 1182 pkt.
O wyniku czwartkowej sesji przesądziły notowania trzech spółek: PKN Orlen, TP SA i Pekao. Akcje pierwszej wyraźnie drożały w pierwszej części notowań, co przy jednoczesnym niewielkim wzroście kursu TP SA pozwoliło indeksom mocno ruszyć w górę. Zainteresowanie akcjami PKN dość szybko jednak zmalało, pojawili się tymczasem chętni do sprzedaży papierów TP SA. Spowodowało to zjazd indeksów poniżej poziomów ostatnich zamknięć. W tym czasie akcje Pekao notowały swój najniższy kurs dnia, jednak przy dość niskich obrotach.
Do półmetka notowań na rynku niewiele się działo. Po jego minięciu handel wyraźnie się ożywił, popyt zaczął powoli przejmować inicjatywę. Ponownie zaczął wyraźnie rosnąć kurs akcji PKN Orlen. Pojawił się także popyt na papiery Pekao, czemu towarzyszył wyraźny wzrost obrotów. W efekcie przyniosło to wzrost WIG20 do 1186 pkt. Ofensywę popytu zatrzymała zwiększona podaż akcji TP SA, które zaczęły wyraźnie tanieć.
Kolejną udaną sesję zaliczyły banki. Poza wspomnianym Pekao, wyraźnie wzrósł kurs BZWBK. Przez całą sesję rosła cena akcji Millennium, co wiąże się zapewne z deklaracjami resortu skarbu, że przedstawi nowe propozycje w sprawie rozwikłania sporu dotyczącego PZU. Millennium wraz z Eureko mają 30 proc. akcji tej spółki.
Czwartkowa sesja przyniosła dalszą przecenę papierów mniejszych spółek, jeszcze niedawno cieszących się dużym zainteresowaniem rynku. Spadły kursy m.in. Szeptela i Stalprofilu. Mocno wzrosła cena akcji Taleksu, który zdobył kontrakt na komputeryzację urzędów skarbowych.
MD