Wtorkowa sesja na Książęcej przyniosła ulgę dla naszych inwestorów. Wzrost rzędu 1,6 proc. dla WIG20 co prawda nie zaskakuje, jednak warto zauważyć, że na tle innych giełd europejskich wypadliśmy najlepiej. Na drodze większej zwyżki indeksu blue chipów stanęła psychologiczna bariera na poziomie 1400 pkt., która szybko ostudziła stronę popytową. Zapewne walka o utrzymanie się tego poziomu nastąpi już dzisiaj. Ubicie w tym miejscu gruntu stanowiłoby podstawę do dalszych wzrostów.
Wielu inwestorów oczekiwało odbicia na Wall Street, które należało się wszystkim, po poniedziałkowych prawie 5-proc. spadkach. Do odreagowania jednak nie doszło. Po dużych wahaniach nastrojów, główne indeksy zakończyły notowania na lekkim minusie pogłębiając tym 12 letnie minima.
Na rynkach azjatyckich panuje przeciwna sytuacja do wtorkowej. Spadające wczoraj indeksy Hang Seng i Nikkei dzisiaj rosną odpowiednio ok. 0,7 i 0,85 proc. Pozostaje mieć nadzieję, że optymizm ten przeleje się i na rynki Starego Kontynentu.
Inwestorzy będą cały czas bacznie obserwować rynek walutowy. Od początku dnia, złoty lekko tracił wobec koszyka głównych walut jednakże teraz następuje jego odbicie. Miejmy nadzieję, że ożywienie na rynku Forex, jakie nastąpi zaraz po otwarciu giełdy w Londynie umocni kurs naszej waluty.
Ponieważ nasi gracze inwestują ostatnio na przekór zachowaniom w USA, na GPW należy spodziewać się otwarcia lekko na plusie. Dalszy sesji zależeć będzie od publikacji kolejnych danych makro. Do najważniejszych będzie należeć indeks ISM dla usług w USA, którego publikacja nastąpi o godzinie 16.