GPW w dół, ale paniki nie ma

KZ
opublikowano: 2011-12-09 10:28

Oczekiwania wobec unijnego szczytu nie były wygórowane, ale sądząc po pierwszej reakcji rynku, to, co ustalono, to i tak za mało. Paniki jednak nie ma, mimo wszystko bardziej było ją widać wczoraj.

Dziś na otwarciu sesji WIG20 spadł o 1,44 proc. do 2179,91 pkt., ale po godzinie handlu niewiele brakowało, by indeks wyszedł nad kreskę.

None
None

Wśród blue chipów na zielono notowane są akcje Handlowego, PKO BP i PZU, najwięcej traci Kernel (ponad 3 proc.).

Wśród mniejszych spółek nieznacznie drożeją akcje Petrolinvestu. Inwestorów nie porwała informacja o przejęciu udziałów Eco Energy 2010, podmiocie, który ma 4 koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego. Więcej>>

Spada kurs MNI. Andrzej Piechocki, prezes spółki, w rozmowie z „Parkietem” mówi, że gros pieniędzy, które spółka otrzyma ze sprzedaży udziałów w Stream Communications (110 mln zł) pójdzie na spłatę zadłużenia wobec BRE Banku (70 mln zł). Piechocki nie wyklucza też sprzedaży kolejnych aktywów. Być może dlatego w górę idzie kurs Hyperiona.

Nie zmienia się kurs Cersanitu. Dziś ostatni dzień przyjmowania zapisów w ramach wykonania praw poboru i zapisów dodatkowych na akcje serii H.
Spadają notowania Polnordu. W listopadzie spółka sprzedała 109 mieszkań, a po uwzględnieniu rezygnacji 100. Od początku roku sprzedaż netto przekroczyła 1000.