Zgodnie z oczekiwaniami warszawska giełda rozpoczęła ostatnią sesję tygodnia od wyraźnych spadków głównych indeksów. Pogorszenie nastrojów to przede wszystkim skutek negatywnych sygnałów z rynków zagranicznych. Na europejskich parkietach sesje zaczęła się od przecen wywołanych słabymi wynikami Ericssona oraz obniżeniem prognozy wyników Microsoftu.
Pierwsze minuty notowań nie wniosły wiele nowego do obrazu rynku. Nadal wyraźnie spadają ceny papierów spółek wyprzedawanych na poprzedniej sesji. Nadal wyróżniają się skalą spadku udziały KGHM. Choć przedstawiciele władz koncernu starali się po wczorajszej sesji uciąć przynajmniej część spekulacji, wywołujących zwiększoną podaż papierów spółki, pewne kwestie nie zostały wyjaśnione i nadal ciążą na ocenie wartości udziałów KGHM.
Od wyraźnego spadku kursu rozpoczęły sesję także akcje TP SA i Agory. Wśród spółek z branży IT, które w czwartek najdłużej opierały się fali wyprzedaży, spadkami kursów wyróżniają się Optimus i Apexim. W przypadku pierwszej ze spółek decyduje o tym chęć realizacji zysków po wczorajszym wzroście ceny papierów spółki. Druga ze spółek poinformowała krótko przed piątkową sesją, że urząd skarbowy zajął 109 tys. jej należności.
Wyraźnie spada cena papierów Exbudu, który szykuje się do opuszczenia warszawskiej giełdy. Przez całą czwartkową sesję akcje spółki drożały o kilkadziesiąt procent. Nadal spada cena papierów Mostostalu Zabrze, który musiał utworzyć znaczne rezerwy z związku z bankructwem niemieckiego kontrahenta. Podaż papierów spółki wydaje się jednak słabnąć.
Od znacznego spadku kursu rozpoczęły się notowania spółki Pia Piasecki. Poinformowała ona przed piątkową sesją, że choć wniosek o ogłoszenie jej upadłości został złożony w sądzie, wnoszący go wierzyciel spółki nie dokonał należnych w związku z tym opłat. Oznacza to, że formalnie nie powoduje on żadnych skutków dla Pia Piasecki.
MD