GPW wciąż słabsza

Łukasz Bugaj, CFA
aktualizacja: 15-03-2018, 17:20

W ostatnim czasie europejskie parkiety nie wyróżniają się szczególną siłą pośród trzech głównych inwestycyjnych obszarów na świecie. Można wręcz mówić o defensywnej postawie parkietów ze Starego Kontynentu. Nie pomaga to GPW, która na tym tle prezentuje się nawet nieco słabiej i dzisiejsza sesja była tego potwierdzeniem.

Ostatnie dni stały pod znakiem wzrostu ryzyka nałożenia kolejnych ceł przez Stany Zjednoczone. Tym razem miałby one być wymierzone bezpośrednio w Chiny, co teoretycznie oznaczałoby, że Europa mogłaby się czuć w miarę bezpiecznie. Wydaje się jednak się, że to bezpieczeństwo jest dość iluzoryczne w tak bardzo zglobalizowanym świecie, gdzie niepokoje w jednym regionie dość szybko potrafią rozprzestrzenić się na kolejne obszary. Do tego Donald Trump wydaje się mieć alergię na europejski przemysł motoryzacyjny, który w USA jest obłożony preferencyjną stawką podatkową na poziomie 2,5%. Z kolei amerykański eksport samochodów do Europy obłożony jest czterokrotnie wyżką stawką celną. W tym kontekście amerykańskie głosy o niesprawiedliwym handlu nabierają nowego znaczenia i ciężko może być o ich rychły koniec. Do tego główna europejska gospodarka, czyli Niemcy, nastawiona jest na eksport, a ten w niemałej mierze opiera się na motoryzacji. Z tego względu bardziej defensywna postawa europejskich parkietów specjalnie nie powinna dziwić. Dzisiaj jednak widać było próby przerwania negatywnej passy, gdyż protekcjonistyczny front nieco ucichł.

Więcej działo się na lokalnym podwórku. Pojawiła się bowiem seria wyników dużych spółek oraz podane zostały dane o inflacji za luty. Raportowane rezultaty przyjęte zostały w sposób mieszany. Niejednoznaczne wyniki KGHM’u obniżały kurs akcji konglomeratu, ale lepsze PZU wspierały walory największego ubezpieczyciela. Jeżeli potraktowalibyśmy je łącznie, to pozytywny efekt wyników PZU był znoszony przez negatywny KGHM’u. Zupełnie inaczej odebrano dzisiejszą publikację makro. Otóż inflacja okazała się zauważalnie niższa od oczekiwań i jej roczna dynamika spadła do 1,4%, a miesięczna była nawet ujemna. Te dane dość rzadko wpływają na rynek giełdowy, ale tym razem na tyle odbiegały od prognoz, że spotkały się z reakcją po stronie akcji banków. Składał się na to obserwowany ostatnio wzrost zainteresowania gołębią retoryką RPP, która w świetle publikowanych danych nabiera nowego znaczenia. Wydaje się bowiem, że perspektywa podwyżki stóp coraz bardziej oddala się w przyszłość, a to jest niekorzystne dla banków. Z tego względu indeks WIG-Banki spadł aż o 2% i ciążył całego rynkowi, który mierzony indeksem WIG20 zamknął dzisiejszą sesję stratą na poziomie 0,6%. Była to trzecia spadkowa sesja z rzędu, która przybliża rynek do kolejnego testu psychologicznego poziomu 2300 pkt.                                             

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Bugaj, CFA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW / GPW wciąż słabsza