Indeks zakończył tydzień na poziomie 2068,70 pkt, zaliczając ostatniego dnia zwyżkę o 1,04 proc. Rekord wszech czasów wyśrubował WIG – zamknięcia na poziomie 28 620,07 pkt było poprawką najlepszego dotychczasowego rezultatu z lutego tego roku (28 541 pkt).
Oczy graczy zwrócone były jednak jak zwykle na WIG 20, który zamknął się minimalnie wyżej, niż wynosi ostatni szczyt w cenach zamknięcia z 22 czerwca. Do tegorocznego maksimum z lutego (2118 pkt) coraz bliżej, jednak stosunkowo niewielkie obroty na blue chipach (470 mln zł) i fakt, że to już siódmy z kolei tydzień wzrostów, w dodatku kończący kwartał (i strojenie okienek) zmniejszają prawdopodobieństwo kontynuacji rynku byka. Ujemny Wigometr (minus 5 punktów) wskazuje, że pesymiści są w przewadze.
Piątkowa sesja była dziwna: po pierwszej godzinie sesji obroty sięgnęły ledwie 50 mln zł, z tego połowę zrobiła TP, której kurs czaił się pod poziomem 21 zł, by po południu zdecydowanie go pokonać i zamknąć się na 1,9 proc. plusie. 21,10 zł za akcję telekomu płacono ostatnio w połowie kwietnia. Dobrze radziły sobie także PKN Orlen i Pekao, które solidarnie wzrosły o 1,4 proc. Na pozostałych bankach praktycznie nie było handlu. To własnie wspomniane trzy spółki, minimalnie wspierane przez KGHM (+0,6 proc.) ciągnęły indeks do góry.
Z drugiego garnituru WIG 20 wyróżniał się Prokom, zyskujący 7,1 proc. po (na razie niepotwierdzonych) informacjach o pozyskaniu wartego 70 mln zł kontraktu na wdrożenia systemu e-poczta dla Poczty Polskiej. Niektórzy optymiści rozpoczęli nawet spekulacje na temat możliwej wypłaty dywidendy przez lidera branży IT z zysku wypracowanego w ubiegłym roku, czego domagają się inwestorzy finansowi. Miałoby to być powodem przerwania i przesunięcia walnego (najprawdopodobniej na 29 lipca). Wcześniej Ryszard Krauze, szef spółki, zapowiadał, że podzieli się zyskiem z akcjonariuszami najwcześniej w przyszłym roku.
Ubiegły tydzień był zresztą udany dla spółek z sektora IT. Od dna próbował się odbić Computerland, rosły także notowania Ster Projektu.
Kurs Agory (+2,5 proc.) po pięciu z rzędu spadkowych sesjach i otworzeniu luki bessy odbiły się od mocnego wsparcia wyznaczonego przez średnią 45-sesyjną. Perspektywy dla tego waloru nadal są jednak negatywne od strony technicznej.
Na szerokim rynku wyróżnił się Optimus (+11,3 proc.). Przy mizernych obrotach zyskiwał także Budimex (+7,1 proc.).
Kamil Zatoński