"GPW wyznacza właśnie dołek" (opinia)

AGATA FILIPOWICZ-RYBICKA
opublikowano: 29-12-2011, 13:30

Prognozując zachowanie rynku w przyszłym roku, trzeba przeanalizować obecną sytuacją. Przede wszystkim aktualna rzeczywistość rynkowa jest nieprzewidywalna. Zawirowania w strefie euro kładą się cieniem na rynkach finansowych, a klasyczne cykle gospodarcze zostały zaburzone. Strach i niepewność utrudniają jednoznaczną prognozę. Dlatego analiza zachowania polskiego rynku akcji zakłada niepogorszenie sytuacji globalnej.

Poczynając od prognoz chociażby Komisji Europejskiej dotyczącej polskiej gospodarki, warto zwrócić uwagę, że w przyszłym roku spodziewane jest spowolnienie gospodarcze. Prognozowane PKB ma wynieść 2,5 proc., natomiast w kolejnym roku nieznacznie powinno wzrastać do 2,8 proc. Przy założeniu dalszej poprawy wzrostu gospodarczego w kolejnych latach można uznać, że w przyszłym roku czeka nas dołek cyklu koniunktury gospodarczej. W takim kontekście, wracając do GPW, można by się spodziewać, że rynek akcji wyprzedza przyszłe spowolnienie. Oczywiście klasyczne ujęcie cykli koniunkturalnych nie będzie możliwe, ale opierając się na tej teorii, można uznać, że GPW wyznaczyła bądź właśnie wyznacza dołek. W takim ujęciu z pomocą przychodzi analiza techniczna. W ostatnim okresie na wykresie dziennym indeksu WIG20 zaczęła rysować się formacja odwróconej głowy z ramionami, gdzie kluczowym poziomem szyi jest obszar 2400 pkt. Jeżeli formacja miałaby zostać zrealizowana, to przełamanie linii szyi implikowałoby wzrost indeksu w kierunku 2750 pkt. Niestety, w ostatnim tygodniu prawdopodobieństwo realizacji formacji wyraźnie zmalało, a co za tym idzie prognoza wzrostu w 2012 stanęła pod znakiem zapytania. Niemniej jednak, korelując niepokonane dotychczas dołki półrocznej fali spadkowej z niskimi wycenami spółek na GPW i potencjalnym brakiem negatywnych czynników zewnętrznych, przyszłość GPW nie wydaje się jednoznacznie negatywna. W pozytywnym scenariuszu WIG20 ma szansę wzrostu w kierunku 2600 pkt, w negatywnym spadku w okolice 1900 pkt.

W tym kontekście określanie perspektywicznych branż na przyszły rok jest utrudnione. Do lepszego od rynku zachowania mogą pretendować banki i spółki surowcowe oraz branża spożywcza. Optymalny portfel powinien uwzględniać ryzyko realizacji negatywnego scenariusza rozwoju sytuacji giełdowej, a zatem w znacznej części zawierać gotówkę, która w przypadku przesłanek pozytywnego zwrotu na rynku mogłaby zostać zainwestowana w spółki. W kwestii wyboru spółek do portfela kierowałabym się atrakcyjnością sektorów, ale również płynnością, stąd pewnie większość akcji powinna wywodzić się z indeksu WIG20. Dodatkowo, portfel warto zdywersyfikować pod względem ryzyka poszczególnych spółek.

 

AGATA FILIPOWICZ-RYBICKA

koordynator zespołu analiz DM BPH

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AGATA FILIPOWICZ-RYBICKA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / "GPW wyznacza właśnie dołek" (opinia)