Po godzinie 10:30 rozpoczęło się odbicie. Indeks szybko wrócił powyżej piątkowego dna. Przez następne kilka godzin trwała konsolidacja pod oporem w rejonie 2460-2465pkt. Dopiero sama końcówka sesji przyniosła przekroczenie tej bariery. Na fixingu indeks został podniesiony o kilkanaście punktów. W efekcie zamknięcie wypadło na dziennym maksimum na poziomie 2483pkt. (+1.26%). Obroty wyniosły zaledwie 638 mln zł.
Ze spółek o największej kapitalizacji i płynności najsilniej zachowywały się: Pekao SA (166.90; +3.7%), PKN Orlen (40.00; +2.2%) oraz PKO BP (39.00; +1.6%). Kurs akcji Tauronu zamknął się na poziomie aż 5.15 PLN (+1.0%) a więc nieznacznie powyżej silnej bariery w rejonie 5.12-5.13 PLN.
Wczorajsza sesja w USA przyniosła nie przyniosła odbicia. Indeks S&P500 zakończył dzień na poziomie 1079.4pkt. (+0.01%). Dziś rano o godzinie 8:00 kontrakty na indeks S&P500 były notowane po 1080pkt. (+0.3%).
Wczorajszy fixing był zbyt optymistyczny. Z tego względu początek dnia powinien przynieść spadki. Wsparcie znajduje się w rejonie 2465pkt. Może zostać obronione, jeśli nie to rynek wróci do piątkowej konsolidacji (2452-2465pkt.).

W dalszym ciągu oczekuję na odbicie. Zasięg szacuję na obszar 2480-2500pkt. W dłuższej perspektywie możliwe są spadki (wykres 1). Przełamanie krytycznego wsparcia w rejonie szczytu z końca maja (2434pkt.) powinno wygenerować silny sygnał zakończenia odbicia z lipcowego minimum.
W średnim i długim terminie nie ma powodów do kupna akcji. Odbicie z majowego dna jest w mojej ocenie korekcyjne. Na nowe tegoroczne szczyty bym nie liczył. W dalszej perspektywie rynek powinien wrócić na tegoroczne minima.
Sławomir Dębowski, Główny analityk Globtrex.com