GPW zaczyna tydzień od spadków

GRA
opublikowano: 2010-03-22 11:56

W poniedziałek zniżkują zarówno blue-chipy, jak i średnie spółki. Najlepiej zachowuje się Polskie Jadło, a najgorzej – Impel.

Liderem sesji jest dziś Polskie Jadło, które zyskuje 8 proc., i to przy dużych obrotach. Trudno to wyjaśnić – ze spółki nie płynęły ostatnio żadne nowe informacje, który by uzasadniały ten wzrost.

Najgorzej zachowują się zaś notowania Impelu (-8 proc.). Wygląda na to, że inwestorzy negatywnie przyjęli opublikowany dziś raport roczny, w którym spółka pokazała zysk netto o jedną czwartą niższy od zeszłorocznego.

Niepokój widać w „stajni” Mariusza Patrowicza, który – jak donosi „Parkiet” – dostał się pod lupę prokuratury. Sprawdzane jest, czy inwestor dopuścił się manipulacji akcjami Chemoservisu (tanieje dziś o ponad 2 proc.) i wykorzystania informacji poufnej w Izolacji-Jarocin (-2 proc.). Pozostałe spółki związane z Patrowiczem zachowują się różnie – Atlantis traci 0,5 proc., Fon zniżkuje o 2 proc., Erg – aż o 4 proc., a Elkop – jest bez zmian.

O szykującej się rewolucji na polskim rynku telekomunikacyjnym pisze dzisiejszy „Puls Biznesu”. Donosi, że do wejścia do Polski szykują dwaj koreańscy giganci – Korea Telecom i SK Telecom. Rozważają kupienie udziałów w którymś z polskich telekomów lub stworzenie joint venture. Warto pamiętać, że wśród działających w Polsce operatorów na sprzedaż są przynajmniej dwa podmioty – Polkomtel i P4.

Różnie zachowują się firmy, które ogłosiły dziś wyniki osiągnięte w zeszłym roku. Na 1-proc. minusie jest Armatura, mimo że pochwaliła się tym, że z nadwyżką wykonała tegoroczne prognozy finansowe. Zysk netto wzrósł o 240 proc. w porównaniu z 2008 r., do 29 mln zł.

Na nieznacznym plusie jest z kolei Bogdanka (+0,7 proc.). Producent węgla kamiennego wypełnił prognozy i zarobił w minionym roku na czysto 191 mln zł.

Po wynikach rosną grupa PBG (+1,2 proc.), oraz jej spółka zależna – Hydrobudowa Polska (+0,9 proc.). Budowlano-inżynieryjna grupa pokazała zysk netto o jedną trzecią większy niż w 2008 r. Przewiduje, że ten rok będzie przełomowy i będzie mieć szanse na pozyskanie wielkich kontraktów.

Na ponad 1-proc. plusie jest również PGNiG, którego roczny czysty zarobek okazał się o 37 proc. większy niż w 2008 r. Analitycy Domu Maklerskiego PKO BP zwracają jednak uwagę, że wynikom pomogło tzw. odwrócenie odpisów aktualizacyjnych. Chodzi m.in. o odpisy in minus dotyczące aktualizacji majątku kopalnianego, co obciążyło wynik w kwocie 132 mln zł.

O 1,5 proc. tanieje Bipromet, na którego akcje w piątek zostało ogłoszone wezwanie. Przejmującym jest KGHM (kurs spada o 0,3 proc.), który w ten sposób spełnił zapowiedzi z początku marca. Miedzowy kombinat chce płacić akcjonariuszom po 7,5 zł za papier (obecny kurs to ok. 7,1 zł), a łącznie planuje skupić do 66 proc. walorów. Transakcja dojdzie do skutku, jeśli uda się skupić przynajmniej połowę kapitału. To oznacza, że KGHM wyda na to minimum 23 mln zł. Głównym akcjonariuszem Biprometu jest firma inwestycyjno-doradcza Capital Partners (-1,4 proc.), która zadeklarowała, że sprzeda w wezwaniu część posiadanych akcji.

Na minusie (-2,7 proc.) jest Hefal Serwis, notowany na rynku New Connect. Notowaniom nie pomaga informacja o pojawieniu się nowego gracza w akcjonariacie - Bartosza Boszko, który ma 7,95 proc. akcji Hefala. Poza tym, ma w portfelu również blisko 6 proc. ZTS Erg Ząbkowice, a w przeszłości zasiadał w radzie nadzorczej Elkopu.

Zniżkuje Polimex-Mostostal, choć pochwalił się pozyskaniem kontraktu na 200 mln zł netto. Chodzi o budowę terminala zbiornikowego w Rotterdamie, przy której podwykonawcą będzie Naftobudowa z grupy Polimeksu.