GPW zakończyła tydzień rekordem
Mimo niezbyt udanego początku tygodnia na GPW, na weekend inwestorzy udawali się w wybornych nastrojach. Wybuch euforii, jaka ogarnęła giełdowych graczy, doprowadził do pobicia historycznego rekordu, w czym największy udział miały spółki z sektora IT.
ZDECYDOWANYM liderem były papiery Szeptela. Ich cena wzrosła aż o 63,9 proc., deklasując walory pozostałych spółek. Sytuacja byłaby inna, gdyby nie piątkowe notowania i zniesienie widełek cenowych (+47,2 proc.) po informacjach, jakimi uraczyła spółka rynek w czwartek. Okazało się bowiem, że Szeptel nie zamierza odpuszczać pola rywalom na gruncie Internetu i planuje przeznaczyć około 100 mln dolarów w ciągu najbliższych dwóch lat na inwestycje w sieć.
W CZOŁÓWCE rankingu znalazły się także walory Optimusa. Bombardowanie rynku informacjami na temat prowadzonych rozmów z potencjalnymi inwestorami dla Optimus Pascala zrobiło swoje. Kurs papierów nowosądeckiego przedsiębiorstwa podskoczył w ciągu tygodnia o 46,7 proc.
NAJWIĘKSZY operator internetowy w Polsce czuł jednak na plecach oddech konkurenta, którym był ComArch. Dobre fundamenty spółki, poparte planami internetowymi, wzbudzają szacunek nie tylko analityków, ale przede wszystkim giełdowych inwestorów. Stąd stały wzrost kursu, który zbliżył się już do magicznej granicy 250 zł, dając w ostatnim tygodniu zysk wysokości 36,6 proc.
GRONO przegranych nie było liczne, straty zaś — zbyt wielkie. Posiadacze walorów pleszewskiego Famotu, jeśli nie odpowiedzieli na wezwanie właściciela spółki, stracili na tej inwestycji blisko 10 proc. Kolejne dwa „niechlubne” miejsca stały się udziałem Katowickich Zakładów Wyrobów Metalowych (-8,2 proc.) i wrocławskiego Budopolu (-5,4 proc.).