Finały kategorii „Akcje” odbyły się w piątek 29. maja w sali notowań warszawskiej GPW. Niekwestionowanym zwycięzcą tej kategorii został Emil Sirgely ze Słowacji, z zawodu kontroler jakości, którego portfel wzrósł o ponad 161 proc. Drugi na podium był Marek Sperlich, który w trakcie dwóch miesięcy trwania gry powiększył swój portfel o 129 proc. Blisko drugiego miejsca była Lenka Ruckova, której końcowa wartość portfela wyniosła blisko 129 proc., co dało jej trzecie miejsce.
„Inwestycyjna Gra 2009 była dobrą szkołą stania się prawdziwym inwestorem” – powiedział Emil Sirgely po otrzymaniu nagrody głównej. – „Nikt nie rodzi się inwestorem. Trzeba długo nad sobą pracować, wiele ćwiczyć, aby pewnego dnia móc o sobie powiedzieć: tak, jestem gotów. Z tym doświadczeniem, mogę zacząć myśleć o sobie w tych kategoriach”.
Emil Sirgely skorzystał z możliwości odebrania ekwiwalentu finansowego nagrody głównej, tzn. kilograma czystego złota. Z Warszawy wyjechał z czekiem na kwotę 601 126 czeskich koron (101 250 zł), co odpowiada wartości dwuipółrocznych średnich zarobków w Czechach.
Niestety, polscy gracze nie osiągnęli tak znakomitych rezultatów. Najwyżej rozstawionym Polakiem w tej kategorii został Wojciech Biernacki ze Szczecina, który został sklasyfikowany na 86. miejscu, po powiększeniu swojego portfolio o blisko 39 proc. „Globalna konkurencja na rynku kapitałowym odbywa się już nie tylko na poziomie dużych międzynarodowych instytucji finansowych, ale także wśród indywidualnych inwestorów, poszukujących najlepszych miejsc do pomnażania kapitału“ – powiedział Ludwik Sobolewski, prezes warszawskiej GPW podczas spotkania z uczestnikami finału i dziennikarzami zagranicznymi. – „Pokazali to uczestnicy gry, którzy wybierali różne strategie, dobierając instrumenty notowane na różnych giełdach i osiągając przy tym bardzo dobre wyniki. Gratuluję zwycięzcom, ale również wszystkim uczestnikom gry, za odwagę do wzięcia udziału w tej międzynarodowej rozgrywce“.
W kategorii „Instrumenty pochodne”, która zakończyła się w tę niedzielę, zwyciężyli następujący gracze: Jan Jorenek, Petr Michal oraz Vladimír Kmoch, których portfele wzrosły o odpowiednio 425, 366 i 361 proc. Nagrodą główną w tej kategorii była egzotyczna wycieczka ufundowana przez czeskie biuro podróży Eso Travel dla dwóch osób o wartości 100 000 koron (ok. 17 000 zł). Polakom w tej kategorii poszło zdecydowanie lepiej. Najwyższe, bo 28., miejsce zajął Robert Pilarski z Wierzbicy, który powiększył swój początkowy kapitał o ponad 250 proc.
W Inwestycyjnej Grze 2009 wzięło udział ponad 27 tysięcy graczy z Polski, Czech, Słowacji oraz Węgier. Zdecydowaną większość z nich stanowili gracze z Czech, gdzie gra rozgrywana było po raz szósty.
Organizatorem gry była Grupa Finansowa FIO. Celem graczy z Polski, Czech, Słowacji i Węgier było jak największe pomnożenie w czasie dwóch miesięcy przydzielonego im kapitału. Gra opierała się na fikcyjnym handlu wybranymi akcjami i derywatami z giełd europejskich i amerykańskich. Każdy gracz otrzymał rachunek z fikcyjnym wkładem będącym ekwiwalentem sumy 1 000 000 koron czeskich w euro, złotówkach lub forintach dla inwestycji w akcje. Dla inwestycji w instrumenty pochodne gracze dysponowali początkową kwotą 50 000 dolarów amerykańskich.