Graal, dystrybutor i producent konserw rybnych, złożył we wtorek prospekt emisyjny w Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. Środki uzyskane z emisji chce przeznaczyć na przejęcia firm z branży. Spółka chciałaby zadebiutować na parkiecie w grudniu.
"Chcielibyśmy, aby Graal pojawił się na giełdzie w grudniu, przed Bożym Narodzeniem" - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej wiceprezes Internetowego Domu Maklerskiego, oferującego akcje spółki, Rafał Abratański.
Przedstawiciele firmy chcą zaoferować akcje w dwóch transzach - w większej, dla inwestorów instytucjonalnych, i mniejszej, dla indywidualnych.
Graal zamierza zostać zdecydowanym liderem rynku. Obecnie udział spółki w rynku dystrybucji konserw rybnych i mięsnych, według szacunków zarządu, wynosi ok. 22 proc.
W I półroczu 2004 r. Graal wchłonął dwa podmioty - Tuna Fish, importera tuńczyków, sardynek, makreli i owoców w puszkach, oraz Can-Food, wyłącznego dystrybutora w Polsce konserw rybnych marki Brunswick z Kanady.
W skład grupy wchodzi także Polinord Sp. z o.o., producent przetworów rybnych. Graal kupił udziały w Polinordzie w maju tego roku. Tym samym rozszerzył profil działalności o produkcję (wcześniej zajmował się tylko handlem).
Środki na ten cel w wysokości 5,5 mln zł uzyskał w wyniku oferty niepublicznej przeprowadzonej w maju tego roku. Papiery spółki sprzedawane były wówczas po 11,50 zł.
"Jako oferujący nie moglibyśmy sobie pozwolić na to, by cena w planowanej ofercie publicznej była niższa" - powiedział wiceprezes IDM.
Niedawno Graal podpisał wstępną umowę kupna kolejnego zakładu produkcyjnego, Syreny Royal. Koszt transakcji to 7 mln zł. Finalizacja transakcji przewidziana jest już po przeprowadzeniu przez Graal emisji.
Według przedstawicieli spółki, do kolejnych akwizycji mogłoby dojść w przyszłym roku - rozmowy w tej sprawie z różnymi podmiotami są już prowadzone.
Spółka handluje też konserwami mięsnymi.
"W przyszłości będziemy chcieli również zakupić firmę produkującą konserwy mięsne" - poinformował prezes Graala Bogusław Kowalski.
W 2003 roku Graal miał 128 mln zł przychodów i 1,1 mln zł zysku netto. Są to wyniki jednostkowe. Spółka zapowiada, że w tym roku jej zysk netto zostanie zwielokrotniony.
Przedstawiciele firmy oceniają, że branża, w jakiej działają, jest bardzo rozwojowa.
"Polska będzie od krajów UE przejmować nawyki również jeśli chodzi o spożycie ryb, które w tej chwili jest u nas niskie (10 kg rocznie). Dla porównania w Niemczech jest to 17 kg, w Hiszpanii 35 kg, a w Portugalii 50 kg" - powiedział Kowalski.
Graal działa głównie na rynku krajowym. Ponad 89 proc. odbiorców to duże sieci handlowe i hurtownie. Eksport daje ok. 3-4 proc. skonsolidowanych przychodów, jednak sprzedaż zagraniczna ma być rozwijana. Produkty firmy trafiają do Czech, Chorwacji, USA, na Słowację i Węgry.
Spółka nie planuje w ciągu dwóch najbliższych lat wypłaty dywidendy. Zyski zamierza przeznaczać w tym czasie na inwestycje.
Przedstawiciele firmy nie chcieli podać kwoty, jaką planują pozyskać z rynku. Według wcześniejszych informacji, wartość emisji może wynieść ok. 25 mln zł.
Właścicielem blisko 90 proc. spółki jest prezes Bogusław Kowalski. Poinformował on, że nie planuje sprzedaży posiadanych akcji w ciągu najbliższych lat.
"Firma cały czas jest na etapie rozwoju. Jej wartość za kilka lat będzie dużo wyższa niż obecnie" - powiedział prezes.
Akcje, które spółka zaoferuje w ramach oferty publicznej, pochodzić będą w całości z podniesienia kapitału.