Graal na rozdrożu

Sebastian Gawłowski, Marek Knitter
14-01-2004, 00:00

Producent i dystrybutor konserw musi zdobyć środki na inwestycje. W grę wchodzi giełda lub inwestor.

Graal, spółka z Wejcherowa, myśli o wejściu na warszawską giełdę i/lub pozyskaniu inwestora. To jedna z większych firm działających na rynku konserw rybnych i mięsnych. Może się pochwalić m.in. 50-proc. udziałem w imporcie tuńczyków do Polski. Według wstępnych szacunków, przychody Graala w ubiegłym roku wyniosły 150 mln zł. Sprzedaż za granicę stanowiła 10 proc..

— Rozwijamy się dynamicznie. Osiągnęliśmy pułap, przy którym musimy podjąć ważne decyzje. Jeżeli mamy utrzymać tempo rozwoju, konieczne są inwestycje w zwiększenie mocy produkcyjnych. W grę wchodzi pozyskanie środków bezpośrednio od inwestora lub dzięki giełdzie — mówi Bogusław Kowalski, prezes firmy.

Wiążące decyzje zapadną w ciągu miesiąca.

— Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi inwestorami i powinny one zakończyć się w najbliższym czasie. Możliwe są wszystkie scenariusze — dodaje szef Graala.

Na warszawskiej giełdzie jest już notowany konkurencyjny Wilbo.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski, Marek Knitter

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Graal na rozdrożu