Producent i dystrybutor konserw musi zdobyć środki na inwestycje. W grę wchodzi giełda lub inwestor.
Graal, spółka z Wejcherowa, myśli o wejściu na warszawską giełdę i/lub pozyskaniu inwestora. To jedna z większych firm działających na rynku konserw rybnych i mięsnych. Może się pochwalić m.in. 50-proc. udziałem w imporcie tuńczyków do Polski. Według wstępnych szacunków, przychody Graala w ubiegłym roku wyniosły 150 mln zł. Sprzedaż za granicę stanowiła 10 proc..
— Rozwijamy się dynamicznie. Osiągnęliśmy pułap, przy którym musimy podjąć ważne decyzje. Jeżeli mamy utrzymać tempo rozwoju, konieczne są inwestycje w zwiększenie mocy produkcyjnych. W grę wchodzi pozyskanie środków bezpośrednio od inwestora lub dzięki giełdzie — mówi Bogusław Kowalski, prezes firmy.
Wiążące decyzje zapadną w ciągu miesiąca.
— Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi inwestorami i powinny one zakończyć się w najbliższym czasie. Możliwe są wszystkie scenariusze — dodaje szef Graala.
Na warszawskiej giełdzie jest już notowany konkurencyjny Wilbo.