Najbardziej istotny wpływ na przebieg poniedziałkowych notowań na giełdach Dalekiego Wschodu miały dane makroekonomiczne dotyczące kondycji amerykańskiej gospodarki. To głównie dzięki nim, swoje wyceny umacniali azjatyccy eksporterzy, dla których rynek USA jest potężnym źródłem dochodów.
W Tokio indeks Nikkei wzrósł o niemal 1,6 proc. Dobre nastroje w Japonii potęgowała przecena jena, dzięki której sprzedaż zagraniczna staje się bardziej opłacalna. Z grona notowanych spółek, szczególnie dobrze zaprezentował się producent kopiarek i aparatów fotograficznych — Canon. Tuż za nim uplasował się TDK — jeden z większych producentów komponentów elektronicznych.
Równie duży optymizm dominował w Seulu, gdzie tamtejszy indeks wzrósł o 3,4 proc. Przecena dotknęła za to rynek w Hongkongu.
Mimo dobrych figur makroekonomicznych, inwestorzy pozostawali ostrożni, obawiając się eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, a co za tym idzie, prognozowanego drastycznego wzrostu cen ropy naftowej. Czarny scenariusz sprzyja za to akcjom koncernów paliwowych, które zaczęły w ostatnich dniach silnie zwyżkować.