Gracze pozbywali się polskich obligacji

Marek Knitter
opublikowano: 04-03-2003, 00:00

Przeżywający hossę rynek obligacji nie zdołał uniknąć korekty z powodu kryzysu politycznego. Wyprzedaż dotyczyła przede wszystkim jednego segmentu papierów, co może sugerować również inną przyczynę takiego działania niż tylko rozpad koalicji rządzącej.

Natychmiast po otwarciu rynku wtórnego obligacji gwałtownie wzrosły rentowności obligacji 2-letnich. Papiery 5-letnie zdołały oprzeć się wyprzedaży, a ich ceny spadły tylko nieznacznie. Inwestorzy z pewnym niepokojem patrzą na rozwój sytuacji politycznej. Dlatego na wszelki wypadek część z nich wolała zamknąć pozycję i zrealizować zyski. Rentowność 2-letnich obligacji spadła do 5,6 proc. Późniejsze uspokojenie nastrojów nie zdołało już zmienić tej sytuacji. Przyczyny tak silnej korekty należy doszukiwać się również w tym, że w środę inwestorzy przystąpią do kolejnego przetargu obligacji. Resort finansów zamierza zaoferować papiery 2-letnie o wartości 2,5 mld zł. Natomiast nie podano, ile zamierza uzyskać w ramach aukcji w ciągu całego miesiąca. Przed godziną 16.00 rentowność na rynku wtórnym obligacji 2-letnich wyniosła 5,63 proc., 5- -letnich — 5,42 proc., a 10-letnich — 5,62 proc. Na kolejnym przetargu bonów skarbowych resort finansów sprzedał całą pulę wartości 1,1 mld zł, przy popycie wynoszącym ponad 3,13 mld zł. Rentowności jak i uzyskane ceny nie odbiegały znacząco od uzyskanych przed tygodniem.

Dziś znów należy spodziewać się dużej aktywności inwestorów w segmencie papierów 2-letnich. Środowy przetarg może okazać się najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Knitter

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gracze pozbywali się polskich obligacji