Gracze żądają anulowania handlu

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-02-24 00:00

Inwestorzy z rynku kontraktów terminowych chcą anulowania transakcji z 4 lutego, kiedy doszło do manipulacji kursem futures na WIG20. Skierowali wczoraj list otwarty do Marcina Mizgalskiego, dyrektora marketingu GPW.

Na początku lutego doszło do gwałtownych zmian kursu kontraktów na indeks WIG20, które naraziły na straty sporą grupę inwestorów. Giełda mimo to zatwierdziła wszystkie transakcje. Później, w wyniku dochodzenia KPWiG uznała, że doszło do manipulacji. Poszkodowani gracze uważają, że są podstawy do anulowania transakcji. Powołują się na precedens sprzed dwóch lat na giełdzie Eurex.

— Wystosowaliśmy list dlatego, że giełda od początku informowała bardzo wybiórczo, co się stało. Chcemy uświadomić ludziom tam pracującym, że ich byt zależy od inwestorów, a nie odwrotnie — mówi Grzegorz Zalewski, jeden z autorów listu.

Co na to zarząd giełdy?

— Ponieważ uwagi autorów listu otwartego odnoszą się do szerokiej gamy faktów i wypowiedzi prezesa Wiesława Rozłuckiego, ustosunkujemy się do nich we wtorek — zapowiada dyrektor Marcin Mizgalski.