Gracze znowu zainteresowali się akcjami spółek high-tech

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2001-03-06 00:00

Gracze znowu zainteresowali się akcjami spółek high-tech

Mimo bardzo nieudanego zamknięcia piątkowej sesji na amerykańskim rynku Nasdaq, gdzie doszło do kolejnej radykalnej przeceny walorów spółek technologicznych, europejskie parkiety rozpoczęły poniedziałkowe notowania od niewielkich wzrostów. Inwestorom, co szczególnie ucieszyło analityków sugerujących pojawianie się pierwszych oznak uniezależniania się rynków akcji na Starym Kontynencie od wydarzeń za Atlantykiem, najwidoczniej nie zaszkodził spadek indeksu Nasdaq Composite do najniższego od 26 miesięcy poziomu. Od początku wczorajszej sesji zaczęli oni kupować akcje spółek TMT. Warto jednak zaznaczyć, że handel nie był zbyt ożywiony, gdyż część graczy wolała wstrzymać się z transakcjami do otwarcia sesji w Stanach Zjednoczonych i poczekać na publikacje nowych raportów finansowych.

Niekwestionowanym liderem rynku okazały się ponownie walory fińskiej Nokii, które rozpoczęły notowania od 2,7-proc. wzrostu i to mimo faktu, że jeden z banków inwestycyjnych — UBS Warburg — obniżył zarówno prognozę wyników tego koncernu telefonicznego, jak i docelową cenę jego akcji. W poniedziałkowy poranek indeks FTSE Eurotop 300 wzrósł o 0,25 proc., zaś wskaźnik DJ Euro Stoxx 50 zyskał 0,17 proc. Optymistycznie rozpoczął się także handel kontraktami terminowymi na indeks Nasdaq (wzrost o 28,5 pkt), co mogło skłaniać do tezy, że sesja w USA rozpocznie się od korekty wzrostowej.

Jak się szybko okazało, nadzieje rynku tym razem nie były bezpodstawne. Handel na amerykańskich parkietach, chociaż cały czas determinowany niekorzystnymi informacjami napływającymi na rynek, rozpoczął się dosyć pomyślnie. Szczególne powody do radości mieli posiadacze akcji firm technologicznych, które po zeszłotygodniowej głębokiej korekcie wreszcie zaczęły poprawiać swoją wycenę. Indeks rynku Nasdaq otwarł się 1,12-proc. wzrostem, w czym ogromną zasługę miała 20-proc. aprecjacja kursu Amazon.com. Spowodowane to zostało doniesieniami o pracach nad strategicznym sojuszem tej spółki z firmą Wal-Mart Stores.

Nieco słabiej rozpoczęły się kwotowania na Wall Street, gdzie indeks Dow Jones podskoczył o zaledwie 0,2 proc.