Nowy tydzień rozpoczyna się na Wall Street od mocnego uderzenia. Inwestorzy najwyraźniej przebudzili się po tygodniu wyprzedaży i ochoczo kupują akcje. Popytowi sprzyjają dobre informacje ze spółek, analityków i władz USA. Zwyżkują kursy przedstawicieli wszystkich sektorów z wyjątkiem spółek paliwowych, które z trwoga obserwują ostry spadek cen ropy naftowej.
Część inwestorów do zakupów skłoniła Abby Joseph Cohen, czołowa analityk z Goldman Sachs. Według niej po zeszłotygodniowych spadkach akcje są już bardzo tanie. Analityk zwiększyła udział akcji w swoim modelowym portfelu z 70 do 75 proc.
Gwiazdą sesji, jest JDS Uniphase, czołowy producent światłowodów. Notowania spółki rosną o 15 proc. po wypowiedzi prezesa firmy o widocznych sygnałach stabilizacji sytuacji w branży. Jednocześnie JDS opublikował słabe wyniki kwartalnej sprzedaży.
Zwyżkom pomogła także wypowiedź prezydenta George W.Busha, który zapewnił Amerykanów o sile fundamentów gospodarki USA.
Znakomicie zachowuje się kurs General Electric, który w ciągu ostatnich pięciu sesji stracił ponad 20 proc. W poniedziałek koncern odrobił już kilkanaście proc., co stanowi opóźnioną reakcję na piątkową informację ze spółki, która uspokajała akcjonariuszy. Wcześniej obserwatorzy spodziewali się, że koncern znacznie straci, gdyż gro swoich dochodów opiera na produkcji silników lotniczych i ubezpieczeniach.
Liderem sesji są spółki IT. Dell Computers, Sun Microsystems czy Oracle wzmacniają wycenę o ponad 10 proc.
ONO