Grad informacji wywołał huśtawkę nastrojów

Marta Prusik
opublikowano: 12-09-2011, 00:00

Miniony tydzień na rynkach był bardzo intensywny i bogaty w wydarzenia. Temat Grecji, próbującej uniknąć bankructwa, nie znika z czołówek. Szwajcarski Bank Narodowy (SNB), który postawił sobie za cel ochronę eksporterów i gospodarki, zagrał bardzo mocno, ustalając minimalny kurs wymiany EUR/CHF. Barack Obama, prezydent Stanów Zjednoczonych, ogłosił plan tworzenia nowych miejsc pracy dla Amerykanów. Te informacje wywołały niepokój na rynkach kapitałowych. Zmianom nastrojów towarzyszyły nagłe zwroty kursów walut i cen złota. Inwestorom coraz trudniej jest znaleźć bezpieczną przystań. Jeśli nie frank szwajcarski, to co? Złoto? A może dolar australijski?

W ostatnim tygodniu cena żółtego kruszcu wahała się w granicach 1805,00 — 1915,00 dolarów za uncję. Najlepszym dniem do kupna złota była środa, 7 września, natomiast najdogodniejszym terminem na sprzedaż kruszcu był wtorek. Inwestorzy, którzy zdecydowali się na zakup złota dwa lata temu, na początku września, mogli zrealizować zyski wynoszące nawet 90 proc.

Na rynku polskim cena złota wahała się w przedziale 5400- -5800 zł za uncję. Obecnie kilogramowa sztabka złota jest wyceniana w Mennicy Polskiej na około 183 tys. zł.

90%

Tyle zarobili inwestorzy, którzy kupili złoto przed dwoma laty.

183

tys. zł Tyle teraz trzeba zapłacić za kilogram złota.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Prusik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu