Przed takim ultimatum stanął wcześniej minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Do 17 sierpnia główny inwestor stoczni Gdynia i Szczecin - Stichting Particulier Fonds Greenrights - ma przekazać pieniądze za ich majątek. Zgodnie z planem, miał to zrobić do 21 lipca. Wątpliwości inwestora wzbudził list od Szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, w którym napisano m.in., że stocznia w Szczecinie mogła być "pralnią brudnych pieniędzy".
Grad wyjaśnił w TVN24, że na prośbę inwestora zgodził się na dodatkowy audyt prawny.
W czwartek resort skarbu przesłał wnioski do prokuratury i ABW, by zbadały powody wysłania przez Stowarzyszenie listu do głównego inwestora stoczni Gdynia i Szczecin.
Szef resortu powiedział, że wierzy w szczere intencje inwestora. Dodał, że "wszystko powinno być dobrze" w sprawie tej transakcji.
"Przypomnę, że w sprawie stoczni wychodziliśmy z takiej sytuacji, kiedy one były na krawędzi bankructwa, bez szans na wypłaty dla pracowników. Myśmy to wszystko uporządkowali. Dziś jesteśmy w sumie w komfortowej sytuacji, bo czekamy tylko na zapłatę (pieniędzy od inwestora - PAP)" - powiedział.
Przypomniał, że inwestor wpłacił już wadium w wysokości 8 mln euro, zostało podpisanych wiele umów, aktów notarialnych związanych z tym procesem. Dodał, że inwestor zarejestrował także w polskim sądzie spółkę celową Polskie Stocznie.
W piątek spółka Polskie Stocznie poinformowała PAP, że główny inwestor stoczni Gdynia i Szczecin nie zamierza wycofać się z transakcji zakupu ich majątku. Przyznała, że inwestor poprosił jedynie resort skarbu o przesunięcie terminu zapłaty za majątek stoczni do 17 sierpnia.
Polskie Stocznie podały, że list od Stowarzyszenia wpłynął na potrzebę wydłużenia tego terminu, a informacje w nim podane są obecnie analizowane przez inwestora.
W maju Stichting Particulier Fonds Greenrights zakupił kluczowe aktywa
stoczni Gdynia i Szczecin, a 17 czerwca otrzymał gwarancje banku Qatar Islamic
Bank. Inwestor ma zapłacić za majątek stoczni Gdynia i Szczecin odpowiednio -
ponad 287 mln zł oraz ponad 94 mln zł. 25 czerwca Ministerstwo Spraw
Wewnętrznych i Administracji wydało oficjalną zgodę na sprzedaż tych aktywów,
potrzebną dla podmiotów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Stichting
Particulier Fonds Greenrights jest jedynym udziałowcem spółki Polskie Stocznie.
Natomiast QInvest jest inwestorem w tej spółce.