Grant: wróćmy do „prawdziwego złotego standardu”!

ONO
opublikowano: 2011-05-10 14:21

Jim Grant, założyciel i wydawca kultowego „Grant’s Interest Rate Observer” uderza w banki centralne po obu stronach Atlantyku – donosi z Edynburga nasz specjalny wysłannik na konferencję CFA Institute.

- Wzywam do prawdziwego złotego standardu, który nie faworyzuje żadnego z krajów, a synchronizuje bilans płatniczy między nimi – apeluje ekonomista.

Jego zdaniem, banki centralne preferują brutalne metody komend i kontroli kosztem delikatnej prostoty mechanizmu cenowego. I właśnie te metody podważają zaufanie w waluty. Grant ostro krytykuje też Fed za planowany QEIII. Pytany o alternatywy, za kluczowe uznaje przywrócenie indywidualnej odpowiedzialności za ryzyko inwestycyjne.

Co z dolarem?

- Może zyskać, jeśli kryzys państw europejskich podważą wiarę we wspólną walutę, ale w długim terminie żadna waluta nie jest wiarygodnym środkiem przechowywania wartości – ostrzega.

Lekarstwo?

- Powrót do złotego standardu, które przywróci mechanizm cenowy we właściwe miejsce. Trzeba go poważnie rozważyć, ale najpierw podliczyć koszty obecnego standardu, papierowego dolara – konkluduje Grant.

I – świadomy niepopularności postulatu - z radością zauważa „jeśli ktoś z widzów rzucił we mnie pomidorem, to kompletnie nieskutecznie”.