Z obecnej perspektywy budżetowej na lata 2007-2013 wydaliśmy dopiero
0,38 proc. przyznanych środków. Limit Polski został określony na 67 mld euro.
Innego zdania jest obecna minister rozwoju regionalnego, Elżbieta Bieńkowska.
Jej zdaniem, nasz kraj zajmuje 3. miejsce w Unii Europejskiej wśród najlepszych
państw wykorzystujących środki z aktualnej perspektywy budżetowej. A odsetek
wydanych pieniędzy wynosi 5,3 proc. Grażyna Gęsicka tłumaczy jednak, że Komisja
Europejska liczy ten odsetek na podstawie przekazanej już zaliczki 3 mld euro,
która w Polsce jeszcze nie została wydana.
Była minister
rozwoju regionalnego dodaje, że Polska podpisała umowy w ramach Narodowej
Strategii Spójności na 8,1 mld zł, a możemy wydać ponad 16 mld. Zdaniem byłej
minister rozwoju, żeby wykorzystać te środki musimy podpisać umowy na 40 mld zł,
a kontraktowanie tak wysokiej kwoty zajmie nam 33 lata.
Materiał został przygotowany przez
.