Grecja na tapecie

Konrad Białas Alior Bank
27-11-2012, 00:00

Komentarz walutowy

Spokojne otwarcie tygodnia, wyrażone w minimalnej zmienności rynku walutowego, można przypisać ostrożności inwestorów przed wydarzeniami spodziewanymi w najbliżzych dniach. Wczoraj nie doczekaliśmy się ani kontynuacji pozytywnych trendów, jakie zarysowały się przed weekendem, ani też nie mieliśmy realizacji zysków przez co bardziej niecierpliwych inwestorów.

Wszystko za sprawą zaplanowanego na poniedziałkowy wieczór spotkania Eurogrupy i przedstawicieli MFW w sprawie odblokowania transzy pomocy finansowej dla Grecji i ustalenia ścieżki doprowadzenia zadłużenia kraju do stabilnego poziomu. Na fałszywym przekonaniu, że politycy są w stanie znaleźć nić porozumienia, w ubiegłym tygodniu sparzyło się wielu inwestorów i choć nadal nie widać alternatywnego rozwiązania, jak wypłacić pieniądze Grecji, na rynkach finansowych dominowała atmosfera wyczekiwania.

Kurs EUR/USD przez większość dnia pozostawał w przedziale 1,2950-1,2980. Potencjalny pozytywny finał spotkania w Brukseli jest już uwzględniony w wycenie euro i z tego powodu wyraźne zwyżki powyżej 1,30 wydają się dość ograniczone. Na rynku złotego wahania także pozostawały skromne, a handel na parze EUR/PLN nie wykraczał poza przedział 4,10-4,12 zł.

We wtorek nastroje będą mocno uzależnione od wyniku rozmów w sprawie Grecji i w przypadku przewagi optymizmu na rynkach zewnętrznych złoty może udanie przetestować dolną barierę wahań, jednak w kolejnych dniach bardziej prawdopodobna wydaje się korekta ostatniego umocnienia, co może przynieść ostateczne osłabienie naszej waluty do 4,14 zł za euro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Białas Alior Bank

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Grecja na tapecie