- Tylko najodważniejsi są skłonni inwestować w tym momencie, ale jeżeli akceptuje się pewną dawkę ryzyka, to kupno greckich akcji jest najlepszym sposobem, by postawić na poprawę sytuacji w krajach peryferyjnych strefy euro. Wyceny są bardzo zachęcające – komentował Luca Paolini, strateg światowych rynków akcji w Credit Suisse.
Pod względem współczynnika ceny do wartości księgowej akcje greckie notowane są o 20 proc. poniżej papierów włoskich, hiszpańskich, portugalskich i irlandzkich. Od początku roku indeks giełdy w Atenach ASE zyskał 18 proc., najwięcej ze wszystkich rynków dojrzałych obserwowanych przez Bloomberga. W zeszłym roku greckie akcje przeceniono o 40 proc., również najbardziej spośród wszystkich rynków dojrzałych.