Jeśli deficyt obrotów bieżących USA nie zostanie zredukowany, to wśród zagranicznych inwestorów osłabnie chęć nabywania amerykańskiego dolara na rzecz innych walut - oświadczył w piątek szef amerykańskiej Rezerwy Federalnej Alan Greenspan.
"Biorąc pod uwagę rozmiary deficytu na rachunku obrotów bieżących, w pewnym momencie osłabnie apetyt inwestorów na dolara" - powiedział Greenspan podczas Europejskiego Kongresu Bankowego we Frankfurcie.
Deficyt obrotów bieżących USA wzrósł w II kwartale tego roku do rekordowego poziomu 166,2 mld USD. Deficyt federalny w całym roku fiskalnym zakończonym 30 września wyniósł również rekordowe 412 mld USD.
Greenspan dodał, że niemożliwe jest określenie, kiedy i przy jakim poziomie deficytu aktywa w USD przestaną być atrakcyjne dla inwestorów.
Szef Fed podkreślił, że aby skuteczniej ograniczać deficyt obrotów bieżących w USA, niezbędne jest zwiększanie oszczędności. Dodał też, że trudne jest przewidzenie kursu dolara.
Dolar osłabił się po tej wypowiedzi do 1,3062 za euro z 1,2961 w czwartek po południu i 1,3028 przed rozpoczęciem wystąpienia Greenspana we Frankfurcie. Amerykańska waluta spadła też w stosunku do japońskiego jena - do 103,27 jenów za USD ze 103,61 przed komentarzem szefa Fed.
Alan Greenspan i sekretarz skarbu USA John Snow są podczas tego weekendu uczestnikami spotkania ministrów finansów i szefów banków centralnych z krajów należących do grupy G20, skupiającej kraje rozwijające się. Biorą w nim udział także m.in. szef EBC Jean-Claude Trichet i przedstawiciel Banku Japonii Kazumasa Iwata.
Analitycy uważają, że w dyskusjach finansistów i bankowców dominować będzie sprawa słabnącego dolara, jednak Greenspan raczej nie spodziewa się "dolarowego" kryzysu.
Szef Fed ocenił w piątek, że interwencje na rynkach walutowych mają jedynie umiarkowany efekt, a kursy walut powinny być kształtowane przez rynek, a nie politykę rządową. Dwa dni temu Snow powiedział w Londynie, że administracja prezydenta Busha nie będzie uczestniczyć w żadnych próbach powstrzymania spadku kursu dolara.
W czwartek dolar osłabił się do rekordowego poziomu 1,3075 USD za euro.
Na koniec 2003 r. aktywa denominowane w amerykańskiej walucie stanowiły 63,8 proc. wszystkich aktywów zgromadzonych w zagranicznych bankach centralnych - podał Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W 2000 r. było to 66,6 proc.
aj/ osz/ pad/ mw/