Rząd jest przeciw wprowadzeniu 50-procentowego podatku PIT, ponieważ powstaje nierówność podatkowa - poinformował w środę minister finansów Mirosław Gronicki podczas senackiej debaty nad zmianami w ustawach podatkowych.
W Senacie trwa debata nad ustawami: o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) oraz o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT).
"Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że osoby, które będą mogły zrezygnować z płacenia 50-procentowego podatku, zrezygnują. Jeżeli jedna piąta zrezygnuje i przejdzie do innego typu płatności, to do budżetu nie wpłynie ani złotówka. Jeżeli więcej niż jedna piąta zrezygnuje, to będziemy dopłacać do tego interesu" - powiedział Gronicki.
Minister argumentował też, że wprowadzenie czwartej stawki podatkowej spowoduje, że Polska będzie odbierana jako kraj bardzo restrykcyjny pod względem systemu podatkowego. Dodał, że obecnie w krajach, które razem z Polską weszły do Unii Europejskiej, podatki są znacznie niższe.
Gronicki odniósł się także do wprowadzonego przez Sejm zwolnienia podatkowego usług dostępu do internetu w wysokości 760 zł rocznie.
"Ministerstwo Finansów raczej nie jest zainteresowane poszerzaniem wachlarza ulg" - powiedział.
Dodał, że resort pracuje nad innymi zmianami dotyczącymi zmniejszenia kosztów dostępu do internetu.
Pod koniec października Sejm znowelizował ustawę o podatku PIT. Wprowadził czwartą, 50-proc. stawkę dla zarabiających powyżej 600 tys. zł rocznie.
Obecnie obowiązuje trzystopniowa skala podatkowa: 19 proc., 30 i 40 proc.