Grożą im miliardowe straty

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2004-02-18 00:00

Branża alarmuje, że straci miliardy, jeśli minister rolnictwa podpisze nowe rozporządzenie.

Po wejściu Polski do UE zmienią się wymogi dotyczące zakresu informacji i oznaczeń umieszczanych na opakowaniach wyrobów żywnościowych. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem, producenci muszą dostosować opakowania swoich wyrobów do wymogów unijnych do 1 stycznia 2005 r. Do tego czasu mogą wprowadzać do obrotu artykuły spożywcze w opakowaniach oznakowanych według dotychczasowych przepisów. Projekt nowego rozporządzenia przyspiesza termin wprowadzenia nowych opakowań o osiem miesięcy.

— Jeśli minister podpisze projekt, trzeba będzie zniszczyć zapasy opakowań i 1 maja 2004 r. wycofać z obrotu oraz zniszczyć znaczną część produktów żywnościowych znajdujących się na rynku — twierdzi Andrzej Gantner, dyrektor Polskiej Federacji Producentów Żywności (PFPŻ).

Jego zdaniem, spowoduje to miliardowe straty firm sektora żywnościowego.

Tak radykalna i nieoczekiwana zmiana osłabi pozycję sektora żywnościowego, co mogą wykorzystać firmy z UE.

Według resortu rolnictwa, przepisy umożliwiające wprowadzanie do obrotu do końca 2004 r. produktów w opakowaniach zgodnych z dotychczasowymi wymogami dotyczą tylko środków spożywczych, które zostały opakowane przed 1 stycznia 2003 r. Od tego czasu producenci powinni byli zacząć opracowywanie nowych etykiet.

— Problem będzie dotyczył grupy środków spożywczych, dla których okresy trwałości są dłuższe niż 16 miesięcy, takich jak konserwy mięsne czy rybne —przyznaje ministerstwo.

Ponadto niezależnie od propozycji skrócenia okresu przejściowego do dnia akcesji, w projekcie rozporządzenia zostały wprowadzone okresy przejściowe dla oznakowania m.in. soków, dżemów, miodu, produktów zawierających chininę i kofeinę.