Groźba strat przeraziła przedsiębiorców

Wojciech Kmita
25-02-2004, 00:00

Prawny bubel czy konieczność? Widmo nagłej zmiany przepisów wisi nad branżą spożywczą.

Przedsiębiorcy są przerażeni: nadal nie wiadomo, czy ministerstwo rolnictwa zrezygnuje ze swoich planów i skróci o osiem miesięcy okres przejściowy na wykorzystanie opakowań produktów żywnościowych według starych wzorów (pisaliśmy o tym w „PB” 18 lutego).

Spółdzielnia Mleczarska w Gostyniu ma w ofercie ponad 50 rodzajów produktów. Opakowania kartonowe wykonują dla niej firmy w Niemczech i Austrii, a folie — we Włoszech.

— Właśnie podpisujemy z nimi umowy na ten rok, a w magazynach mamy jeszcze zapasy starych opakowań na sześć miesięcy. Skrócenie o osiem miesięcy okresu przejściowego oznacza konieczność zniszczenia części z nich oraz ekspresową renegocjację umów. A co zrobić z produkowanymi artykułami o przedłużonej trwałości? Przepakować się tego nie da, to nie telewizory. Szacujemy, że cały ten eksperyment może nas kosztować około 40 mln zł, czyli blisko 25 proc. wartości rocznej sprzedaży — mówi Zdzisław Paszkier, zastępca prezesa SM w Gostyniu.

Paragraf 32

W obowiązującym od 1 stycznia 2003 r. rozporządzeniu ministra rolnictwa z 16 grudnia 2002 r., w sprawie znakowania środków spożywczych i dozwolonych substancji dodatkowych, znajduje się paragraf 32, zgodnie z którym żywność w opakowaniach oznakowanych według starych przepisów może być wprowadzana do obrotu „do czasu wyczerpania zapasów opakowań, jednak nie dłużej niż do dnia 1 stycznia 2005 r.”.

— Był to termin satysfakcjonujący branżę. Cykl zmiany opakowań w dużych firmach to skomplikowana operacja logistyczna, która począwszy od zmiany projektu graficznego trwa średnio około 1,5 roku, przeciętny okres przechowywania żywności to zwykle 6-9 miesięcy — mówi Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności.

Nowelizacja rozporządzenia, przygotowywana przez resort rolnictwa, nie tylko skraca okres przejściowy dla wprowadzanych na rynek towarów w starych opakowaniach do 30 kwietnia, ale i modyfikuje część wymagań dotyczących informacji na nich umieszczanych. Dokument znajduje się na etapie uzgodnień z Rządowym Centrum Legislacji, ma wejść w życie 14 dni po opublikowaniu. Przedsiębiorcom może zostać kilka tygodni na realizację zmian, na które teraz mają czas do końca 2004 r. Przewidziano wyjątki m.in. dla cukru, soków nektarów, dżemów, galaretek i marmolady. Tu okres przejściowy ma minąć 12 lipca.

— Informacja o zmianach jest dla nas sporym zaskoczeniem. Obsługujemy około 60 klientów, którzy przysyłają nam gotowe wzory i dbają, aby były zgodne z prawem. Ale i oni chyba też o niczym nie wiedzą, bo otrzymaliśmy właśnie dwa nowe zamówienia według przepisów, które wkrótce mogą stać się nieaktualne — mówi Tomasz Gwizda z Südpack-Pacplast Thermoform, producenta folii z nadrukiem dla zakładów mięsnych i rybnych z Katowic.

Po konsultacjach

Zmiany konsultowano m.in. z Polską Federacją Producentów Żywności. Andrzej Gantner zapewnia, że 30 kwietnia pojawił się później.

W uzasadnieniu do projektu rozporządzenia stwierdzono, że skrócenie terminu nastąpiło zgodnie ze stanowiskiem Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej, a paragraf 32 odnosi się tylko do środków opakowanych przed 1 stycznia 2003 r. Resort wyjaśnia, że „okresy przydatności do spożycia większości środków spożywczych w obrocie nie przekraczają roku, w styczniu 2004 r. w obrocie winny być środki z oznakowaniem spełniającym wymagania rozporządzenia.”.

— To bardzo dziwna interpretacja — komentuje Andrzej Gantner.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Kmita

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Groźba strat przeraziła przedsiębiorców