„Zamknięcie rządu” USA wchodzi już w drugi tydzień. Ritholtz twierdzi, że jeśli impas budżetowy wydłuży się do trzech, czterech tygodni, negatywnie odbije się na PKB, nastrojach konsumentów i zyskach spółek.

- Zyski są na bardzo wysokim cyklicznie poziomie. Jeśli zrobimy cokolwiek, aby to popsuć, ryzykujemy 20-30 proc. korektę na rynku jeśli government shutdown potrwa jeszcze miesiąc lub dłużej – powiedział.
Ritholtz uważa, że nawet jeśli Kongres nie podwyższy limitu zadłużenia przed 17 października, nie dojdzie do „technicznej” niewypłacalności USA.
- Na wszystkie zobowiązania USA będą pieniądze – powiedział.
Jego zdaniem, Departament Skarbu może nadal dokonywać przesunięć wydatków, aby przez pewien czas unikać przekroczenia limitu.