“Government shutdown”, czyli wstrzymanie działalności niektórych federalnych instytucji, jest nieistotne w porównaniu z tym, co może spowodować brak zgody Kongresu na podwyższenie limitu zadłużenia USA, twierdzi Krugman w The New York Times.

- Po pierwsze, osiągnięcie limitu wymusi wielkie i natychmiastowe cięcie wydatków, które niemal na pewno pchnie Amerykę z powrotem w recesję. Poza tym, bez podwyższenia limitu nie będzie można spłacać długu USA. A to może mieć zatrważające konsekwencje – alarmuje amerykański ekonomista.
Krugman wskazuje, że obligacje USA są uważane za najbezpieczniejsze aktywa, krótkoterminowe nawet lepsze niż gotówka. Jego zdaniem, w przypadku zachwiania wiary inwestorów w bezpieczeństwo długu USA cały system zawaliłby się.
- Jest całkiem możliwe, że taka niewypłacalność wywołałaby olbrzymi kryzys finansowy, o wiele większy niż ten, który spowodował upadek Lehman Brothers pięć lat temu – ostrzega Krugman.
Sekretarz skarbu Jack Lew mówił w ubiegłym tygodniu, że 17 października USA zostaną praktycznie bez pieniędzy. Do tego czasu Kongres powinien podwyższyć limit zadłużenia.