Grozi nam podwyżka stóp
Zamiast stabilizacji kursu złotego, od połowy zeszłego tygodnia trwa jego nieustanny marsz w górę. Na razie nic nie zapowiada, by obecny trend miał ulec radykalnej zmianie. Jednak coraz wyższe odchylenie od centralnego parytetu może skłaniać niektórych inwestorów do realizacji osiągniętych dotychczas zysków.
Za ostatnimi wzrostami wartości naszej waluty stoją przede wszystkim zagraniczni inwestorzy, dla których polski rynek, po podwyżkach stóp procentowych w USA i Eurolandzie, stał się bardziej atrakcyjny. Dodatkowo, opublikowane we wtorkowe popołudnie dane o wzroście cen żywności w styczniu okazały się zgodne z prognozami, co może stanowić kolejny impuls do zakupów złotego.
WCZORAJ na otwarciu złoty kosztował nieco więcej niż dzień wcześniej. Odchylenie od centralnego parytetu sięgnęło 3,59/3,49 proc. Dealerzy spodziewali się, że na rynku będzie panował spokój, co powinno zapobiec dalszemu tak silnemu wzrostowi złotego. Rynek jednak w dalszym ciągu oczekiwał napływu zagranicznego kapitału portfelowego. W środę rano za dolara amerykańskiego płacono 4,1320/70 zł, zaś nowa waluta europejska została wyceniona na 4,1045/85 zł.
W POŁUDNIE atmosferę na rynku podgrzała wypowiedź Bogusława Grabowskiego, członka Rady Polityki Pieniężnej, który stwierdził, że nie ma obecnie podstaw do umocnienia złotego. Ostrzegł równocześnie przed zaostrzeniem polityki monetarnej przez RPP, co w wyniku wysokiej inflacji i problemów z deficytem na rachunku obrotów bieżących może doprowadzić w konsekwencji do podwyższenia stóp procentowych. Uwagi te spowodowały nieznaczne osłabienie złotego.
Na sesji międzybankowej NBP ustalił średni kurs dolara w stosunku do złotego na poziomie 4,1373 zł, natomiast euro zostało wycenione na 4,0951 zł. Średnie odchylenie od centralnego parytetu wzrosło z 3,43 we wtorek do 3,66 proc. w dniu wczorajszym.
CIEKAWYM wydarzeniem na rynku była pierwsza w historii konwersja zadłużenia służby zdrowia. Ministerstwo Finansów skonwertowało na obligacje o stałym oprocentowaniu część długu o wartości 333 mln zł. Warto podkreślić, że średnia rentowność została ustalona poniżej przeciętnej dla rynku.