Grudniowa 14-tka przyniosła 0,5 mld zł

KA
opublikowano: 2015-01-12 17:04

Papiery o najkrótszym terminie wykupy znów cieszyły się sporym wzięciem. Ale rekordu nie było.

W grudniu 2014 r. Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje detaliczne o wartości 685,7 mln zł. To najlepszy wynik od listopada 2013 r., kiedy to zaoferowało Listopadową 13-tkę, czyli pierwsze papiery o terminie wykupu poniżej dwóch lat. Przyniosły one budżetowi państwa 874,3 mln zł, czyli 30 proc. kwoty pożyczonej od drobnych inwestorów w całym 2013 r. Ich termin wykupy przypadł na grudzień, ale nie wszyscy posiadacze zdecydowali się na prolongatę pożyczki i zamianę na „14-tkę”. Wartość zamienionych papierów wyniosła 261,8 mln zł, a w sumie emisja grudniowa przyniosła 486,7 mln zł. Różnica w oprocentowaniu mówi sama za siebie: „13-tka” dawała odsetki w wysokości 3 proc. w skali roku, „14-tka” przyniesie już tylko 2,14 proc., czyli wyraźnie mniej niż najlepsze lokaty czy nawet konta oszczędnościowe.

Fot: Marek Wiśniewski,
Fot: Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

W sumie resort finansów sprzedał w 2014 r. detaliczne obligacje skarbowe za 2,72 mld zł, z czego 28 proc. przypadło na papiery o krótszym terminie zapadalności niż 2 lata.
Według Piotra Marczaka, dyrektora departamentu długu publicznego w Ministerstwie Finansów, że emisje specjalne, jak „13-tka” czy „14-tka”, mogą być aktywnym instrument zarządzania długiem.
- Krótkookresowe obligacje oszczędnościowe mogłyby uzupełniać sprzedaż
papierów hurtowych, a jednocześnie okresowo przypominać o pozostałych rodzajach obligacji oszczędnościowych. Sprzedaż krótkookresowych obligacji nie tylko bowiem nie kanibalizuje popytu na standardowe obligacje oszczędnościowe, ale wręcz zwiększa zainteresowanie tymi papierami. W grudniu wartość sprzedaży standardowych obligacji 2-, 3-, 4- i 10-letnich wyniosła prawie 200 mln zł i była wyraźnie wyższa niż średnia w pozostałych jedenastu miesiącach 2014 r., czyli 159 mln zł – zaznacza Piotr Marczak.