Grudzień pogrążył Armaturę

ANP
opublikowano: 15-02-2008, 00:00

Ochłodzenie popytu zaważyło na wynikach Armatury. Mimo niezrealizowanych prognoz jej akcje drożały na czwartkowej sesji.

Ochłodzenie popytu zaważyło na wynikach Armatury. Mimo niezrealizowanych prognoz jej akcje drożały na czwartkowej sesji.

Nie udało się krakowskiej Armaturze, największemu krajowemu producentowi armatury łazienkowej (ma według własnych szacunków 40 proc. rynku), w pełni zrealizować podwyższonych w listopadzie prognoz. Przychody spółki wyniosły 168,7 mln zł (o 3 proc. mniej niż zakładano, ale o 29 proc. więcej niż w 2006 r.), a zysk operacyjny — 8,1 mln zł (mniej o 8 proc., ale o 98 proc. więcej niż w 2006 r.). Jedynie na poziomie zysku netto spółka zanotowała na koniec roku 5,4 mln zł, przekraczając prognozę o 5,9 proc.

— Wyniki Armatury są efektem słabszej koniunktury w grudniu, a co za tym idzie — niższej sprzedaży pod koniec roku. Spółce udało się natomiast wyjść na plus w IV kwartale (1,47 mln zł zysku netto), podczas gdy w takim samynm okresie rok wcześniej miała 430 tys. zł straty netto — mówi Krzysztof Pado z Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Mimo nie w pełni zrealizowanych prognoz prezes Konrad Herni jest dobrej myśli.

— W tym roku spółka uzyskiwała już wyniki zgodne z oczekiwaniami — mówi prezes.

Plan na 2008 r. zakłada 202,7 mln zł przychodów i 7,4 mln zł zysku netto.

— Spółka zamierza poprawić rentowność i mocniej zaistnieć na rynku grzejników. Zatem z realizacją tegorocznych prognoz nie powinna mieć problemów — dodaje Krzysztof Pado.

Po porannym komunikacie akcje spółki drożały kilka procent. Maksymalnie za papiery płacono 2,24 zł. Ostatecznie notowania zakończyły się kursem 2,14 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu