Grunt to dobra inwestycja

opublikowano: 2009-07-20 10:25

W wielkich miastach działki budowlane znów drożeją. Wokół — niekoniecznie.

I po spadkach. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu ceny działek budowlanych wzrosły w drugim kwartale w porównaniu z pierwszym o 3,6-6,4 proc. — wynika z najnowszego raportu portalu Szybko.pl i Expandera.

Najszybciej rosły w stolicy, gdzie średnio za metr kwadratowy trzeba było zapłacić 979 zł. Co ciekawe jednak, w podwarszawskich miejscowościach ceny dramatycznie spadły — nawet o 35 proc., jak w Łomiankach czy Legionowie. To skutek zalewu działek, które trafiły na rynek. W czerwcu dostępnych było ich 65 proc. więcej niż pół roku wcześniej.

W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku ceny w stolicy są 1 proc. niższe, w pozostałych aglomeracjach — wyższe. Najbardziej wzrosły we Wrocławiu (o 11,5 proc.).

— Ceny mieszkań i domów spadają od kilkunastu miesięcy, działek nie przeszły tak dużej korekty cenowej, mimo że w 2007 i 2008 r. rosły w tempie kilkunastu procent kwartalnie — mówi Marta Kosińska, autorka raportu.

Eksperci Wealth Solutions-Kapitał Ziemski (WS-KZ) twierdzą, że ruszyła pierwsza faza wzrostu cen gruntów w największych aglomeracjach.

— Ceny ziemi jeszcze będą rosły. W większości regionów trend nadganiania średniej z Unii Europejskiej dopiero się rozpoczął — ocenia Wojciech Stankiewicz, prezes WS-KZ.

Jego zdaniem, nadal rośnie popyt na ziemię budowlaną, a także dobrze zlokalizowane działki rekreacyjne.

Paweł Grząbka z CEE Property Group uważa jednak, że wbrew raportowi Szybko.pl i Expandera, ziemia nie oparła się kryzysowi.

— W ostatnim roku taniała, choć nadal jest dobrą inwestycją długoterminową. Obecnie część osób może chcieć sprzedać tanio kupione przed laty grunty rolne. Nabywców jednak tak szybko nie znajdą, więc będą obniżać ceny — mówi Paweł Grząbka.


None
None

I po spadkach. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu ceny działek budowlanych wzrosły w drugim kwartale w porównaniu z pierwszym o 3,6-6,4 proc. — wynika z najnowszego raportu portalu Szybko.pl i Expandera.

Najszybciej rosły w stolicy, gdzie średnio za metr kwadratowy trzeba było zapłacić 979 zł. Co ciekawe jednak, w podwarszawskich miejscowościach ceny dramatycznie spadły — nawet o 35 proc., jak w Łomiankach czy Legionowie. To skutek zalewu działek, które trafiły na rynek. W czerwcu dostępnych było ich 65 proc. więcej niż pół roku wcześniej.

W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku ceny w stolicy są 1 proc. niższe, w pozostałych aglomeracjach — wyższe. Najbardziej wzrosły we Wrocławiu (o 11,5 proc.).

— Ceny mieszkań i domów spadają od kilkunastu miesięcy, działek nie przeszły tak dużej korekty cenowej, mimo że w 2007 i 2008 r. rosły w tempie kilkunastu procent kwartalnie — mówi Marta Kosińska, autorka raportu.

Eksperci Wealth Solutions-Kapitał Ziemski (WS-KZ) twierdzą, że ruszyła pierwsza faza wzrostu cen gruntów w największych aglomeracjach.

— Ceny ziemi jeszcze będą rosły. W większości regionów trend nadganiania średniej z Unii Europejskiej dopiero się rozpoczął — ocenia Wojciech Stankiewicz, prezes WS-KZ.

Jego zdaniem, nadal rośnie popyt na ziemię budowlaną, a także dobrze zlokalizowane działki rekreacyjne.

Paweł Grząbka z CEE Property Group uważa jednak, że wbrew raportowi Szybko.pl i Expandera, ziemia nie oparła się kryzysowi.

— W ostatnim roku taniała, choć nadal jest dobrą inwestycją długoterminową. Obecnie część osób może chcieć sprzedać tanio kupione przed laty grunty rolne. Nabywców jednak tak szybko nie znajdą, więc będą obniżać ceny — mówi Paweł Grząbka.


I po spadkach. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu ceny działek budowlanych wzrosły w drugim kwartale w porównaniu z pierwszym o 3,6-6,4 proc. — wynika z najnowszego raportu portalu Szybko.pl i Expandera.

Najszybciej rosły w stolicy, gdzie średnio za metr kwadratowy trzeba było zapłacić 979 zł. Co ciekawe jednak, w podwarszawskich miejscowościach ceny dramatycznie spadły — nawet o 35 proc., jak w Łomiankach czy Legionowie. To skutek zalewu działek, które trafiły na rynek. W czerwcu dostępnych było ich 65 proc. więcej niż pół roku wcześniej.

W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku ceny w stolicy są 1 proc. niższe, w pozostałych aglomeracjach — wyższe. Najbardziej wzrosły we Wrocławiu (o 11,5 proc.).

— Ceny mieszkań i domów spadają od kilkunastu miesięcy, działek nie przeszły tak dużej korekty cenowej, mimo że w 2007 i 2008 r. rosły w tempie kilkunastu procent kwartalnie — mówi Marta Kosińska, autorka raportu.

Eksperci Wealth Solutions-Kapitał Ziemski (WS-KZ) twierdzą, że ruszyła pierwsza faza wzrostu cen gruntów w największych aglomeracjach.

— Ceny ziemi jeszcze będą rosły. W większości regionów trend nadganiania średniej z Unii Europejskiej dopiero się rozpoczął — ocenia Wojciech Stankiewicz, prezes WS-KZ.

Jego zdaniem, nadal rośnie popyt na ziemię budowlaną, a także dobrze zlokalizowane działki rekreacyjne.

Paweł Grząbka z CEE Property Group uważa jednak, że wbrew raportowi Szybko.pl i Expandera, ziemia nie oparła się kryzysowi.

— W ostatnim roku taniała, choć nadal jest dobrą inwestycją długoterminową. Obecnie część osób może chcieć sprzedać tanio kupione przed laty grunty rolne. Nabywców jednak tak szybko nie znajdą, więc będą obniżać ceny — mówi Paweł Grząbka.


I po spadkach. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu ceny działek budowlanych wzrosły w drugim kwartale w porównaniu z pierwszym o 3,6-6,4 proc. — wynika z najnowszego raportu portalu Szybko.pl i Expandera.

Najszybciej rosły w stolicy, gdzie średnio za metr kwadratowy trzeba było zapłacić 979 zł. Co ciekawe jednak, w podwarszawskich miejscowościach ceny dramatycznie spadły — nawet o 35 proc., jak w Łomiankach czy Legionowie. To skutek zalewu działek, które trafiły na rynek. W czerwcu dostępnych było ich 65 proc. więcej niż pół roku wcześniej.

W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku ceny w stolicy są 1 proc. niższe, w pozostałych aglomeracjach — wyższe. Najbardziej wzrosły we Wrocławiu (o 11,5 proc.).

— Ceny mieszkań i domów spadają od kilkunastu miesięcy, działek nie przeszły tak dużej korekty cenowej, mimo że w 2007 i 2008 r. rosły w tempie kilkunastu procent kwartalnie — mówi Marta Kosińska, autorka raportu.

Eksperci Wealth Solutions-Kapitał Ziemski (WS-KZ) twierdzą, że ruszyła pierwsza faza wzrostu cen gruntów w największych aglomeracjach.

— Ceny ziemi jeszcze będą rosły. W większości regionów trend nadganiania średniej z Unii Europejskiej dopiero się rozpoczął — ocenia Wojciech Stankiewicz, prezes WS-KZ.

Jego zdaniem, nadal rośnie popyt na ziemię budowlaną, a także dobrze zlokalizowane działki rekreacyjne.

Paweł Grząbka z CEE Property Group uważa jednak, że wbrew raportowi Szybko.pl i Expandera, ziemia nie oparła się kryzysowi.

— W ostatnim roku taniała, choć nadal jest dobrą inwestycją długoterminową. Obecnie część osób może chcieć sprzedać tanio kupione przed laty grunty rolne. Nabywców jednak tak szybko nie znajdą, więc będą obniżać ceny — mówi Paweł Grząbka.

I po spadkach. W Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Poznaniu ceny działek budowlanych wzrosły w drugim kwartale w porównaniu z pierwszym o 3,6-6,4 proc. — wynika z najnowszego raportu portalu Szybko.pl i Expandera.

Najszybciej rosły w stolicy, gdzie średnio za metr kwadratowy trzeba było zapłacić 979 zł. Co ciekawe jednak, w podwarszawskich miejscowościach ceny dramatycznie spadły — nawet o 35 proc., jak w Łomiankach czy Legionowie. To skutek zalewu działek, które trafiły na rynek. W czerwcu dostępnych było ich 65 proc. więcej niż pół roku wcześniej.

W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku ceny w stolicy są 1 proc. niższe, w pozostałych aglomeracjach — wyższe. Najbardziej wzrosły we Wrocławiu (o 11,5 proc.).

— Ceny mieszkań i domów spadają od kilkunastu miesięcy, działek nie przeszły tak dużej korekty cenowej, mimo że w 2007 i 2008 r. rosły w tempie kilkunastu procent kwartalnie — mówi Marta Kosińska, autorka raportu.

Eksperci Wealth Solutions-Kapitał Ziemski (WS-KZ) twierdzą, że ruszyła pierwsza faza wzrostu cen gruntów w największych aglomeracjach.

— Ceny ziemi jeszcze będą rosły. W większości regionów trend nadganiania średniej z Unii Europejskiej dopiero się rozpoczął — ocenia Wojciech Stankiewicz, prezes WS-KZ.

Jego zdaniem, nadal rośnie popyt na ziemię budowlaną, a także dobrze zlokalizowane działki rekreacyjne.

Paweł Grząbka z CEE Property Group uważa jednak, że wbrew raportowi Szybko.pl i Expandera, ziemia nie oparła się kryzysowi.

— W ostatnim roku taniała, choć nadal jest dobrą inwestycją długoterminową. Obecnie część osób może chcieć sprzedać tanio kupione przed laty grunty rolne. Nabywców jednak tak szybko nie znajdą, więc będą obniżać ceny — mówi Paweł Grząbka.