Grupa Expomedia chce konsolidować branżę

Marlena Kaczmarek
opublikowano: 2001-05-09 00:00

Grupa Expomedia chce konsolidować branżę

Oddanie do użytku centrum targowego Expo XXI może zmienić sytuację na warszawskim rynku imprez wystawienniczych. Jego właściciele proponują konsolidację warszawskiej branży targowej. Dotychczasowi organizatorzy targów nie chcą jednak integracji wokół debiutującej na stołecznym rynku, firmy zagranicznej.

W kwietniu 2001 r. zakończono prace w nowym centrum targowym Expo XXI przy ul. Prądzyńskiego w Warszawie. Wybudowane kosztem 90 mln zł hale dysponują 10 tys. mkw. powierzchni wystawienniczej

Centrum Expo XXI wybudowały dwie siostrzane spółki należące do międzynarodowej grupy Expomedia: Warsaw International Expocentres (zarządzająca obecnie centrum Expo XXI) oraz CEE Exhibitions (organizująca targi w Expo XXI). W planach znajduje się rozbudowa centrum do 18 tys. mkw. powierzchni targowej.

Zmiany na rynku

Warszawa nie miała dotąd nowoczesnego centrum targowego. Dotychczasowe imprezy organizowano np. w wynajmowanych halach Torwaru lub salach PKiN.

— Jesteśmy otwarci na wspólną organizację imprez wystawienniczych z innymi firmami. Centrum jest dostępne dla wszystkich krajowych i zagranicznych organizatorów targów, wystaw czy konferencji — wyjaśnia Paul Blackford, dyrektor zarządzający CEE Exhibitions.

Grupa Expomedia rozpoczęła już proces integrowania polskiego rynku wystawienniczego. W 2001 r. WIE zostało udziałowcem i partnerem startegicznym Międzynarodowych Targów Katowickich. Obecnie prowadzone są rozmowy z Pałacem Kultury i Nauki, a w planach znajdują się negocjacje z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi oraz z Centrum Targowym Kielce.

Propozycja współpracy

Zdaniem przedstawicieli Expomedia, fakt powstania tak nowoczesnego obiektu wystawienniczego w Warszawie musi doprowadzić do konsolidacji lokalnego rynku wystawienniczego.

— Konsolidacja stołecznej branży targowej zostanie wymuszona, gdyż Warszawa poddawana jest niebywale silnej presji ekonomicznej. Targi zaproponowane przez CEE nie były dotychczas organizowane na rynku warszawskim lub ich struktura nie była reprezentatywna ani dla potencjału branży, ani dla regionu. Jesteśmy dalecy od chęci dominowania na tym rynku, ale chcemy odgrywać kluczową rolę w sektorze wystawienniczym, który będzie służył rozwojowi Warszawy — mówi Paul Blackford.

Warszawa jest ostrożna

Znacznie ostrożniej traktują możliwość integracji warszawscy organizatorzy imprez targowych. Zdaniem Urszuli Potęgi, prezes Międzynarodowych Targów — Polska, konsolidacja warszawskiej branży targowej już nastąpiła, poprzez fakt założenia Warszawskiej Korporacji Targowej

Jeszcze bardziej sceptycznie plany ocenia Sławomir Majman, dyrektor Biura Reklamy — Zarządu Targów Warszawskich. Twierdzi, że polski przemysł targowy z całą pewnością nie będzie się integrował wokół młodego, zagranicznego organizatora.

— Wielu potężnych, zachodnich organizatorów targów — m.in. z Düsseldorfu i Hamburga, wielokrotnie próbowało wkroczyć na warszawski rynek, jednak bezskutecznie. Zawsze okazywało się, że na nowego organizatora nie ma już miejsca, bo rynek jest nasycony. Polski przemysł targowy jest bardzo stabilny, ma silne tradycje i jest mocno osadzony na rynku. W 2000 roku w naszym kraju zorganizowano 460 imprez targowych, a ich liczba jest i tak zbyt duża jak na gospodarcze potrzeby naszego kraju. Sama Warszawa sprzedaje co roku ponad 70 tys. mkw. powierzchni targowej pod organizowane imprezy. Dlatego twierdzę, że inwestorzy Expo XXI wybrali bardzo zły moment, by wkroczyć na polski i warszawski rynek. Tym bardziej że na wprowadzenie do kalendarza i odpowiednie wypromowanie imprezy wystawienniczej potrzeba co najmniej pięciu lat — mówi Sławomir Majman.

Okiem eksperta

Warszawscy organizatorzy targów mogą skorzystać z powierzchni wystawienniczej EXPO XXI, ale nie są na nią skazani. Na miejscu mają do dyspozycji Torwar i sale Pałacu Kultury i Nauki, zwłaszcza że ten ostatni niedługo będzie modernizowany. Z drugiej strony nie wykluczam, że Międzynarodowe Targi Poznańskie, wspólnie z warszawskimi organizatorami targów, wybudują swoje własne centrum wystawiennicze w Warszawie.

Inną kwestią jest program wystawienniczy wybrany przez inwestorów nowego centrum — ich imprezy targowe pokrywają się z programami targów już organizowanych w Warszawie i z programem wystawienniczym MTP. Trzeba więc przyznać, że strategia rynkowa, z jaką grupa Expomedia wkroczyła na polski rynek, jest agresywna, skutkiem czego polski i warszawski rynek targowy konsoliduje się — ale przeciwko tej grupie. Firmy warszawskie już się zintegrowały, tworząc Warszawską Korporację Targową. Z drugiej strony — musimy przyzwyczaić się do obecności zagranicznego kapitału w polskim przemyśle targowym.

Bogusław Zalewski

prezes Polskiej Korporacji Targowej i prezes MTP