Grupa Lew zarabia coraz więcej

Marcin Złoch
opublikowano: 2006-03-29 00:00

Dystrybutor kart prepaidowych od kilku lat stale zwiększa przychody.

Za rok zamierza znowu je podwoić.

Spółka Grupa Lew z siedzibą w Częstochowie jest dystrybutorem kart prepaid oraz elektronicznych kodów do uzupełniania wartości konta telefonu komórkowego. Firma podała wyniki finansowe za 2005 r. W minionych dwunastu miesiącach odnotowała 116,4 mln zł przychodów ze sprzedaży, co oznacza ponad 38-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2004. Sprzedaż samych doładowań elektronicznych realizowana przez terminale zakończyła się przeszło 316-procentowym wzrostem. Wartość doładowań w postaci tradycyjnych kart „zdrapek” wyniosła 82,6 mln zł, natomiast sprzedaż doładowań elektronicznych — 32,5 mln zł. Grupa Lew zanotowała także wzrost wskaźnika EBITDA (czyli zysku operacyjnego plus amortyzacja) od minus 0,05 mln zł w 2004 r. do 0,6 mln zł za 2005 r. Spółka w minionym roku pozyskała nowych partnerów sieciowych. W ich punktach sprzedaży oprócz zapłacenia za zakupy możliwe jest doładowanie konta swojego telefonu.

— Rok 2005 oceniam bardzo dobrze, tym bardziej że koncentracja na wynikach sprzedaży nie przesłoniła nam istotnych działań strategicznych. Podpisaliśmy ważne umowy z partnerami sieciowymi, m.in. z RTV-Euro-AGD i Lotosem, a także kontynuujemy pracę nad wdrożeniem nowych systemów i produktów, np. doładowań przez internet — informuje kierujący Grupą Lew Andrzej Basiak.

W dwójnasób

W roku 2006 Grupa Lew planuje wzrost przychodów do poziomu 250 mln zł. Oznacza to ich podwojenie.

— Zwiększamy aktywność handlową. Zatrudniamy większą liczbę handlowców. Poza tym wprowadzamy szerszą gamę produktów, m.in. nowe usługi prepaidowe i inne, realizowane przez urządzenia terminalowe. Zamierzamy również we współpracy z operatorami telefonii komórkowej wspólnie przejmować sieci i segmenty rynku handlowego, które jeszcze nie mają w swojej ofercie produktów przedpłaconych — informuje Andrzej Basiak.

Prezes spółki liczy też na spełnienie się prognoz operatorów telefonii komórkowej. Mówią one, że na koniec 2006 r. w Polsce będzie aktywnych 33-35 mln kart SIM (teraz jest około 30 mln), z czego 55 proc. będą stanowiły karty działające w systemie przedpłaconym. Wzrost sprzedaży produktów prepaid do telefonów komórkowych w 2006 r., generowany przez dystrybutorów niezależnych, jest prognozowany na 25 proc.

E-doładowania

Firma nadal zamierza rozwijać swoją sieć sprzedaży, głównie przez umowy z partnerami sieciowymi, będzie także wdrażała nowe usługi dostępne przez terminale — takie jak np. przyjmowanie płatności za rachunki oraz realizowanie usług parabankowych. Dziś Grupa Lew dystrybuuje elektronicznie kody doładowujące do prawie 2 tys. punktów sprzedaży, zaś tradycyjne zdrapki — przez sieci partnerskie — do prawie 10 tys. punktów sprzedaży.

— Dotychczas większą część sprzedaży realizujemy przez dystrybucję zdrapek. W tym roku około 70 proc. tej sprzedaży będzie już realizowane za pomocą elektronicznych terminali. Do końca 2006 r. planujemy oferować doładowania elektroniczne w ponad 6 tys. punktów sprzedaży — dodaje Andrzej Basiak.