Grupa Nordea chce kupić 91,03 proc. akcji LG Petro

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2001-10-30 00:00

Na krótkiej liście inwestorów do przejęcia LG Petro Banku jest skandynawska grupa Nordea, która w Polsce ma już 94 proc. udziałów w byłym Banku Komunalnym. Poza nią na krótkiej liście znajdują się prawdopodobnie banki z Hiszpanii, Włoch i Francji. Inwestor zostanie wyłoniony w połowie listopada.

Udziałowiec, który obejmie 91,03 proc. akcji LG Petro Banku, miał być znany już we wrześniu. Akcji LG Petro Banku chcą pozbyć się praktycznie wszyscy akcjonariusze: LG Investment, Polski Koncern Naftowy Orlen, KBW Bełchatów oraz Energetyka Poznańska.

Nordea, której przedstawiciele — anonimowo — potwierdzili wczoraj nie tylko swoje zainteresowanie, ale też obecność na krótkiej liście LG Petro Banku, nie komentuje oficjalnie motywów, którymi się kieruje.

— Nie będę komentowała tego, czy weszliśmy na krótką listę, ani zdradzała planów naszych lub naszego inwestora strategicznego — mówi Gabriela Gryboś, prezes Nordea Bank Polska.

Dodaje jednak, że skandynawski inwestor zawsze podkreślał, iż jest zainteresowany „ciekawymi spółkami do przejęcia”.

— Połączenie należącego do Skandynawów banku z Wybrzeża z LG Petro Bankiem mogłoby dać ciekawy efekt synergii. Oba banki są dobrze zinformatyzowane. Nordea właśnie rozpoczyna wprowadzanie obsługi klientów przez Internet, a ewentualny partner ma już w takiej obsłudze doświadczenie. Obie spółki mają niewielką sieć oddziałów, ale są obecne we wszystkich dużych miastach Polski — mówi jeden z analityków dodając, że jest jeszcze o wiele za wcześnie na spekulacje na ten temat.

Efekt synergii może być głównym powodem, dla którego Skandynawowie walczą o LG Petro Bank.

Spółka od dłuższego czasu przynosi też inwestorom najwyższą stopę zwrotu spośród banków notowanych na GPW. Tylko wczoraj wartość jej akcji wzrosła o 4 proc., gdy Nordei spadła o 3 proc.

Walory LG Petro Banku są wysoko wyceniane — obecnie na 26 zł. Mimo to, jak wynika z nieoficjalnych informacji, grupa udziałowców chce sprzedać pakiety za przynajmniej 10 zł więcej. Nabywca będzie musiał zapłacić premię za pakiet kontrolny i dokapitalizować bank kwotą 100 mln zł.

W zamian za poniesione nakłady nowy inwestor zyska dobrze zarządzany bank, którego koszty działania są jednymi z najniższych na rynku. W spółce nie ma także przerostów zatrudnienia, a wartość kredytów w sytuacji nieregularnej, która na koniec ubiegłego roku nieznacznie przekraczała 4 proc. (przy średniej w sektorze 17 proc.), w tym roku jest jeszcze bardziej ograniczana.