Decyzja władz GPW o przyjęciu od środy akcji GTC do elitarnego indeksu WIG20 nie wywołała wyraźnej reakcji inwestorów. W trakcie notowań kurs zniżkował o 0,9 proc. przy obrotach 0,92 mln zł. Aktywność handlujących tymi walorami systematycznie maleje od debiutu na początku maja. O awansie przesądziła bardzo wysoka wartość free float akcji firmy.
Dotychczas jedynym reprezentantem sektora budowlanego w portfelu WIG20 był Budimex. Teraz dołącza do niego GTC. Giełda zakwalifikowała do indeksu 129 akcji spółki, których udział będzie wynosił 2,8 proc. De- weloper w wyścigu o 20. miejsce w indeksie zdystansował głównego kon- kurenta — Elektrim i wyparł papiery PGF.
W ostatnich trzech miesiącach, które brane są pod uwagę przy ustalaniu rankingu, Elektrim zajmuje najwyższą pozycję pod względem wartości obrotów. Jednak GTC niewiele mu ustępuje. Za to zdecydowanie dystansuje konglomerat pod względem free float. Łączna wartość akcji GTC pozostających w wolnym obrocie przekracza 1 mld zł, co stawia emitenta na początku drugiej dziesiątki spółek na GPW. Elektrim ma ponad trzy razy mniejszą wartość free float i miejsce w czwartej dziesiątce na rynku.
Pierwsze półrocze GTC zamknęło wynikami, które zarząd uznał za zgodne z założeniami. Spółka osiągnęła zysk operacyjny 7,5 mln USD (według MSR), czyli na poziomie zbliżonym do pierwszych trzech miesięcy. Na poziomie netto nastąpiła poprawa w stosunku do pierwszego kwartału: spółka zarobiła 4,3 mln USD, podwajając zysk. Jest to efekt korzystnych różnic kursowych i wzrostu wartości pakietu akcji Orbisu. Na początku roku czynniki te miały negatywny wpływ na kondycję firmy.