GTech: nowy kontrakt dla totalizatora jest ważny

Tadeusz Markiewicz
opublikowano: 2001-04-30 17:18

Amerykański GTech, operator elektronicznego systemu do zawierania zakładów liczbowych, zdecydował się nie przedłużać o kolejny rok umowy z Totalizatorem Sportowym.

- Podjęliśmy decyzję o niewykonaniu przysługującej opcji przedłużenia kontraktu. Została ona oparta na podstawie faktu, że nowa umowa, która została wynegocjowana i zatwierdzona przez zarząd Totalizatora Sportowego, jest ważna - twierdzi Robert Vincent.

Problem w tym, że nie chce jej zaakceptować Aldona Kamela-Sowińska, minister skarbu. Powodem jest fakt, że została ona zaakceptowana przez część poprzedniego zarządu TS, kierowanego przez Władysława Jamrożego. Wówczas - jako jedyny - przeciw takiemu sposobowi wyłonienia dostawcy nowego systemu zaprotestował Leszek Raćkowski, członek zarządu. Odmowa GTechu, dotycząca nieprzedłużania starej umowy, stawia zarząd polskiej firmy w trudnej sytuacji. Zostało bowiem tylko kilka miesięcy na wybranie nowego operatora oraz wdrożenie i zainstalowanie systemu. Umowa z GTechem wygasa w październiku tego roku. Wcześniej szacowano, że na wprowadzenie nowych rozwiązań potrzeba około 8 miesięcy.

TM